czwartek — Marzec 11, 2010

Codziennie.

Maciek pokazał mi dzisiaj gościa, który robił przez kilka lat jednego polaroida dziennie. Zacząłem się zastanawiać po co to robił?
Później zacząłem się zastanawiać po co ja piszę codziennie jednego posta?
Późnie zacząłem się zastanaiwać jaki to ma sens, chociaż wiadomo, że nie ma to żadnego sensu.
Później sobie pomyślałem, że skoro to nie ma żadnego sensu to tym bardziej jest to szlachetne.
Jak pochwaliłem siebie i jego to poczułem się wporządku w stosunku do siebie i jego.

PS

Zdjęcia mojego bliźniaka na stronie http://photooftheday.hughcrawford.com/
Ponieważ jest sporo oglądania przez trzy dni nie bedę nic pisał.

środa — Marzec 10, 2010

Emerytura.

Jeżeli mam pracować do 68 roku życia, a średnia życia mężczyzny w Polsce to 71 lat to chciałbym zaryzykować i nie płacić ZUSU. Zaoszczędzone w ten sposób nadwyżki pieniędzy przeznaczyłbym na skrócenie mojego życia do 68 lat.

środa — Marzec 10, 2010

Rady Dalajalamy.

Dzisiaj dostałem mejla, w którym Dajlama udziela dobrych rad, które zmieniają życie na lepsze. Z około 40 zapamiętałem trzy:
1. Czasami nie otrzymanie czegoś jest niezwykłym fartem
2. Codziennie spędź nieco czasu w samotności
3. Raz na rok pojedź w miejsce, w którym nigdy wcześniej nie byłeś.

Wniosek jaki wyciągnąłem z tego co zapamiętałem jest prosty ciągle brakuje mi spokoju.
Małysz dzisiaj znowu na podium. Nadal mu zazdroszczę tego samego co zawsze.

Spokoju.

poniedziałek — Marzec 8, 2010

Dzień kobiet.

Na dzień kobiet kupiłem mamie Filipa materac na trzy osoby, żeby się nie gnietli nawzajem na małym materacu, który mimo swojej maleńkości i tak zajmuje pół pokoju.

Prosty wniosek, że ten nowy zajmie cały pokój.
Z okazji dnia kobiet miłego wypoczynku.

poniedziałek — Marzec 8, 2010

Koncert

Byłem na koncercie Sound Is. Strasznie dziwne uczucie jak ktoś próbuje ci coś powiedzieć przez trąbkę.

Dziwne, ale rozumiałem o co mu chodzi.

sobota — Marzec 6, 2010

To czy to.

Gdyby mama Filipa miała do wyboru czy jej dziecko miałoby zostać księdzem czy bokserem zawodowym wybrała by księdza.

Gdybym ja maił w tym momencie do wyboru czy zostać księdzem czy bokserem to nie miałbym wyboru.

Wybrałbym życie.

piątek — Marzec 5, 2010

Kondukt.

Niektórzy ludzie zajmują się życiem inni śmiercią. U tych drugich najważniejsze jest żeby się nie śpieszyć.

Nawet jeżeli jedzie się czarnym samochodem.

czwartek — Marzec 4, 2010

Pogrzeb.

Dzisiaj dowiedziałem się, że dwa dni temu zmarł Paweł Krotoski dziennikarz radia RAM. Był rok starszy ode mnie. Mój pierwszy reportaż, który zrobiłem on wypuścił. On też zrobił pierwszy wywiad z Indigo tree. Jak rozmawiałem z nim poza anteną zapytał mnie:
“Co trzeba zrobić … , a zresztą nieważne”.

środa — Marzec 3, 2010

Dietetyczka.

Jutro idę z Filipem do dietetyczki. Kiedy ja miałem tyle lat co on to wydaje mi się, że w Polsce nie było takiego zawodu.

Tyle lat musiało upłynąć żeby ludzie zaczęli ufać czarodziejom.

wtorek — Marzec 2, 2010

Środki komunikacji.

Ponieważ do słuchania mp3 mam słuchawki, których nie znoszę więc postanowiłem na razie nic nie słuchać w autobusie. W związku z tym, że nic nie słucham zacząłem mimowolnie podsłuchiwać. Żeby tego nie robić kupiłem zatyczki do uszu, które po wyjściu z tramwaju zgubiłem.

PS

Pojawiły się nowe odcinki Czatersów Boda serdecznie zapraszam http://czatersi.blogspot.com/search?updated-max=2010-02-28T10%3A12%3A00-08%3A00&max-results=1