Archiwum na miesiąc Grudzień 2008

niedziela — Grudzień 21, 2008

Fotograf wojenny.

Wczoraj oglądałem dokument o Jamesie Nachtweyu. Dzisiaj oglądałem dokument o Jamesie Nachtweyu.
Ten sam co wczoraj.

piątek — Grudzień 19, 2008

Nie żartuję.

Dzisiaj rano poszedłem do biura prezydenta żeby złożyć pismo, w którym prezydent pozwoli mi na wykorzystanie swojego wizerunku ponieważ kilka miesięcy temu zrobiłem mu zdjęcie. Przede mną obok ochroniarza  urzędu miasta przemknął krasnal w zielonej czapce. Ustawił się w kolejce i śmierdział. Czułem to dobrze ponieważ stałem za nim. Powiedział, że chce w związku z nadchodzącymi świętami złożyć życzenia prezydentowi. Pani podała mu kartkę i powiedziała, żeby sobie usiadł i napisał. Jak wychodziłem zerknąłem na kartkę, na której krasnal namalował zielonego renifero-żółwio-słonia i chyba odpakowany prezent. Już otwierałem drzwi, kiedy Pani zapytała czy nie zabiorę ze sobą krasnala. Powiedziałem, że już mam jednego.

Krasnal się nie ruszył. Rysował choinkę.

piątek — Grudzień 19, 2008

Fotografowanie się ze sławnymi ludźmi.

Jednak jak człowiek obudzi się rano i zobaczy zdjęcie ze sławnymi ludźmi to od razu lepiej się czuje. Na zdjęciu wybitnie sławny Adam Tuchliński. Mega sławna Anna Bystrowska, a zdjęcie wykonał hiper sławny Bart Pogoda. W rękach Adama najsławniejsza polska potrawa czyli bigos.

tuchli-ito

piątek — Grudzień 19, 2008

Pogotowie fotograficzne.

Wczoraj o 23 00 zadzwonił telefon, w którym Daga pytała czy mógbym polecić jej jakiś aparat do tego i tego i tamtego. Dzisiaj o 8 15 zadzwonił Karol z pytaniem czy można przesuwać film w Mamiyi bez filmu.  Napisałem mu, że nie można. Okazało się jednak, że konduktor  pociągu, z którym akurat jechał znał angielski i w instrukcji obsługi aparatu przeczytał, że można. W Japońskich produktach jednak wszystko jest możliwe.

środa — Grudzień 17, 2008

Korekta.

Kilka dni temu dostałem bardzo ostrą krytykę jednego mojego zdjęcia. Autorem był Marcin Cichy. Znany znawca sztuki fotograficznej. Pod spodem przedstawiam fotografię poprawioną przez Marcina. Mój nieudany portert można znaleźć na stronie( myślę, że gdzieś w archiwum).

ito6

wtorek — Grudzień 16, 2008

Osłabienie.

Zjadłem dziewięć tabletek czerwonych, a Pani w aptece powiedziała, że mogę zjeść tylko pięć. Kiedy zapytałem czy jest tego pewna powiedziała, że jak patrzy na mnie to mogę sześć. Zjadłem więc dziewięć nie patrząc na siebie.

poniedziałek — Grudzień 15, 2008

Rozmyślania.

Jeżeli dziecko urodzi się tak jak się urodzi to będzie rakiem. Jak tata i mama. Sam nie wiem dlaczego to piszę bo w przyrodzie raczej wydaje się to dosyć logiczne.

niedziela — Grudzień 14, 2008

Zapraszam

Coś mówię i pokazuję nowe zdjęcia na stronie http://opt-art.net/kronika/081207_love-itoito.html. Może to mnie przynajmniej rozgrzeszy, że dzisiaj nic nie napisałem.

niedziela — Grudzień 14, 2008

Wróciłem.

Nie mam siły nic napisać chociaż tym zdaniem zaprzeczam sam sobie.

niedziela — Grudzień 7, 2008

Wczoraj pojechałem do Berlina na wystawę Avedona. Stałem dziesięć minut przed potężnym portretem Doon Arbus. Córka Diany Arbus starsza od swojej mamy.