sobota — Styczeń 31, 2009
Nagrywam płytę.
Jeszcze nie wiem co z tego wyjdzie. Zespół jeszcze nie ma nazwy, ale ma tytuł płyty. Dobrze jest po raz kolejny zacząć robić kolejną ostatnią rzecz w życiu.

Jeszcze nie wiem co z tego wyjdzie. Zespół jeszcze nie ma nazwy, ale ma tytuł płyty. Dobrze jest po raz kolejny zacząć robić kolejną ostatnią rzecz w życiu.

Dzisiaj Kaśka naznosiła do domu różowych, maleńkich sukienek chociaż jeszcze nie wiadomo czy to będzie dziewczyna.
- Głupi ten internet.
- Nie głupi tylko nie myślący.
- Jak patrzę na Ciebie z daleka to wydaje mi się, że masz wytrzeszcz.
-???
- .
- .
Wczoraj byłem na sztuce państwa Studniaków w Capitolu. Po spektaklu miałem tyle energii, że wracałem do domu na piechotę. Kiedy osiągnąłem cel byłem tak zmachany, że mogłem tylko myśleć. Więc myślałem do 2 30 i rano byłem tak zmęczony, że gdyby nie telefon od Kopra, że jest nowa fajna praca w zespole Materac, to bym nie miał po co wstawać.
Dzisiaj o 8 00 zadzwonił gość z Litwy czy mam Opla do sprzedania. Powiedziałem, że nie mam i poszedłem spać. O 9 00 zadzwonił kolejny gość z Litwy, że dojeżdża do Rawicza i jak możemy się umówić w sprawie Opla. Powiedziałem, że co prawda miałem Opla jeszcze przedwczoraj, ale go sprzedałem. Wtedy gość zapytał czy jemu go sprzedałem. Powiedziałem, że raczej nie.
Wczoraj zadzwonił do mnie gość z Litwy i powiedział, że kupi ode mnie Opla bo on jest handlarzem i skupuje tylko 1,6. Później wszystkie sprzedaje do Tadżykistanu bo tylko ten egzemplarz tam schodzi. Spytałem dlaczego? Odpowiedział mi, że ktoś wszystkim powiedział, że ten model jest najlepszy. Później rozmawiałem o tym z Lewym i on ma inną teorię. Myśli, że mają tam tylko jednego mechanika, który tylko Vectrę umie naprawiać.
Czy pracowanie w niedzielę dla przyjemności to grzech?
Przez cały dzień wywoływałem slajdy. Pod koniec Solar powiedział żebym lepiej ubrał gumowe rękawiczki bo jego wujek też babrał się w kolorowej ciemni i umarł.
Ostatni slajd wyszedł naprawdę czarny.
Jeżeli ja jestem dzieckiem indygo to jest duża szanasa na to, że to co ma teraz w brzuchu Kaśka jest dzieckiem kryształowym. Bardzo mnie to cieszy bo podobno te dzieci są bardzo spokojne.
PS
Wczorajsze granie w teatrze wypadło bardzo dobrze. Wybitnie krótkie streszczenie brzmiało by tak:
1. Wojtek pomylił się w tym samym miejscu
2. Ja pomyliłem się w tym samym miejscu, ale w inny sposób.
3. Kłanialiśmy się na trzy, cztery.