czwartek — Luty 5, 2009

Podsłuchanie.

Dzisiaj w autobusie podsłuchałem rozmowę telefoniczną. Starszy Pan mówił, że jakaś ona przywiozła jakąś zarazę. Chwilę później mówi, że ta sama ona zawsze była dziwna. Jak wracała do domu to wszystkie kwiaty więdły i zwierzęta padały.

PS

Przemas powiedział, że to miła i bardzo poetycka rozmowa.

5 komentarzy do “Podsłuchanie.”

  1. gordogato

    a ona to dziewczyna? bo może na przykład gołębica i wtedy robi się racjonalniej, a mniej poetycko

  2. gibbonik

    buahahahaha a czy to nie był przypadkiem pekaes ?

  3. filip

    Nia a dlaczego?

  4. filip

    Rzeczywiscie i tak mogło być.

  5. gibbonik

    bo to taka gospodarska rozmowa prawie jak z Daleko od szosy :D

Zostaw swój komentarz