poniedziałek — Marzec 2, 2009

Powrót.

Późno w nocy, po kilku godzinach jazdy, mocno zmęczony i śpiący, wjechałem do Wrocławia. Przywitał mnie billboard z napisem “Celulitis nie śpi”.

10 komentarzy do “Powrót.”

  1. gordogato

    biedak, nie ma nic gorszego niż problemy ze snem

  2. niwakna

    Ale to prawda, on zawsze jest na nogach.

  3. filip

    Rzeczywiście. Powinnaś pracować w agencji rekjlamowej. Jak założe to przyjmuję cię z miejsca.

  4. martin

    ty wiesz filip, ze w warszawie przywital mnie ten sam napis?

  5. filip

    Znaczy się żyjemy w tym samym zasięgu reklamowym. I mam te same kompleksy skoro zwracamy uwagę na te same napisy.

  6. bart

    jezu mnie tez. przejebane

  7. el

    Filip, masz kompleksy związane z celulitisem? Przecież Ona jest w ciąży!

  8. filip

    Ja jestem jeden wielki cellulitis. Tak samo jak Martin tylko on się nie chce przyznać.

  9. ela morela

    To tylko potwierdzenie że faceci są tak samo upierdliwi i nierówni jak cellulit…

  10. filip

    To pradawna prawda.

Zostaw swój komentarz