niedziela — Marzec 15, 2009

Książka.

Po wielu przeprawach z wydaniem mojej książki, postanowiłem, że wyprodukuję ją razem z Kaśką. Domowa, ręczna robota.

Trzeba wziąć ręczna robotę w swoje ręce.

20 komentarzy do “Książka.”

  1. kasia17

    recznie przepisywana? to bedzie wielki hit i kontestacja kserowego porzadku swiata

  2. filip

    No niestety ręcznie nie będzie przepisywana. Tylko składana, klejona, zszywana. Ręcznie każdy egzemplarz będzie podpisywany tylko i numerowany. Jednak wydaje mi się, że wszystkie te działania są i tak pozbawione rozsądku, że można prawie uznać jakby była przepisywana :) .

  3. tuśka

    niesamowite !!! już w momencie “wydania” staną się białymi krukami…

  4. filip

    Chyba jak na razie szarymi krukami będą bo okładka chyba będzie szara :) . Prace ruszyły.

  5. kasia17

    chcialabym zamowic i zakupic egzemplarz nr 88342 jesli byloby to mozliwe

  6. mama-filipa

    normalnie jak Virginia i Leonard

  7. mama-filipa

    no i ja też zamawiam, fragmenty w Lampie mnie rozwaliły, nie mogę doczekać się całości!

  8. Pani Rorschachowa

    Jaki nakład planujecie tak wyciułać? :]

  9. ZU

    wczoraj jechał przez Wrocław AUTOBUS USZKODZONY. kierowca był bardzo do Ciebie podobny.

  10. filip

    Dorabiam trochę w MPK, ale takimi nieuszkodzonymi nie dają mi jeszcze jeździć.

  11. filip

    100 egzemplarzy.

  12. filip

    Dam znac jak się pokaże bo 100 sztuk chyba damy radę wyprodukowac w ten sposób. 100 sztuk to jest trochę szycia po nocach bo chcę żeby była szyta.

  13. filip

    Nigdy nie poznałem :)

  14. filip

    Niestety dojdziemy do 100 tylko.

  15. ZU

    załapię się do tej setki?

  16. Pani Rorschachowa

    Heh…. W sumie szybsze byłoby klejenie.
    Ja szyłam grubą książkę w niecałe 3 godz., bez okładki.
    Więc razem z szybkim klejeniem okładek wyjdzie pewnie w granicach 300-320 godzin :]
    Życzę powodzenia, bo będzie potrzebne…

    Ale przynajmniej szyć się nauczysz :P

  17. ka

    Kurczę, znowu będę musiała łapać ostatnią deskę ratunku? Chyba, żeby jakimś cudem trafiła do SPP, to może będę miała szansę…

  18. filip

    Myślę, że tam nie trafi. Wszystkie będę maił u siebie w domu :) .

  19. ka

    O, to może uda mi się wypożyczyć :)

  20. filip

    Jak się dostanie do biblioteki to pewnie tak :)

Zostaw swój komentarz