sobota — Marzec 28, 2009

Nie ma punkowców w świecie muminków.

Kaśka co wieczór czyta muminki Filipowi, który jest jeszcze w brzuchu. Dzisiaj muminek opowiadał, że urodził się pod szczęśliwą gwiazdą. I jak wychodziłem się myć to coś mi się omskneło o uszy, że niewiele brakowało a zostałby śmieciarzem. Chyba jednak mi się to wydawało bo muminki nie produkują śmieci.

8 komentarzy do “Nie ma punkowców w świecie muminków.”

  1. wujek dobra rada

    Rozumiem, że to z dedykacją dla mnie?
    Polecam “Mądrości z Doliny Muminków”.
    Anóż mały Filip nauczy się czegoś ciekawego.

  2. filip

    Muminki też narzekają. Nawet w bajkach jest nudno.

  3. tuśka

    muminki zawsze mnie przerażały…

  4. filip

    To może dobrze, że mały się już oswaja. :)

  5. ela morela

    Tez czytałam “Mądrości…”

    “To dziwne – powiedziała wiewiórka zdumiona. – Tego pudła tu przedtem nie było. Coś z nim musi być nie w porządku. Albo też to nie ta grota. A może ja jestem nie tą wiewiórką, chociaż nie bardzo mi się chce w to wierzyć.”

  6. gajka

    zawsze sę bałam muminków…taraz jak o nich myśle to też mi jakoś nie swojo…

  7. wujek dobra rada

    Ja mam inny fragment.

    I prowadzą łajdackie życie – dodał Jok.
    - Łajdackie życie? – zainteresowałem się. – W jaki sposób?
    - Nie wiem dokładnie – odparł Jok. – Może depczą czyjeś ogródki warzywne
    i piją piwo.
    Długo siedzieliśmy, patrząc na Hatifnatów żeglujących w stronę horyzontu.

  8. gajka

    teraz wiem czemu zawsze bałam się muminków…

Zostaw swój komentarz