czwartek — Kwiecień 16, 2009
Spisek.
Trochę mnie przeraziła informacja, że bratu Rattera urodził się właśnie syn. Artur będzie miał syna. Michał będzie miał syna i jego kilku kolegów, których nie znam też będą mieli synów. Pani od której kupiłem wózek ma siedmiomiesięcznego syna i mówiła, że na porodówce wszystkie młode matki, które były z nią na sali urodziły też chłopaków. Sienkiewicz ma małego Sienkiewicza. Mickiewicza żadnego nie znam, ale podejrzewam, że jego żona urodziła by teraz syna.
Może dodają nam coś do jedzenia? Być może ktoś na górze planuje za dwadzieścia lat wojnę.
Kwiecień 16, 2009 o 23:04
lubię zerknąć co u ciebie
Kwiecień 16, 2009 o 23:47
moja córka będzie miała w kim wybierac:)
Kwiecień 17, 2009 o 01:18
ja mysle, ze w tej sytuacji mimo wszystko najbardziej beda cieszyc sie ksieza
Kwiecień 17, 2009 o 08:14
???? ja też mam syna….
Kwiecień 17, 2009 o 09:02
będzie wojna, … lub nie
Kwiecień 17, 2009 o 22:11
Zastanów się co jesz. MOże da się ustalić do czego dosypują jakis proszek.
Kwiecień 17, 2009 o 22:11
To jedyna szansa żeby wojny nie było. Chyba, że druga krzyżowa.
Kwiecień 17, 2009 o 22:12
Bardzo się cieszę.