niedziela — Maj 3, 2009
Powrót
Wróciłem z Czech jestem zmęczony. Jest Makaron, który jutro wylatuje do Londynu i stało się tyle miłych rzeczy, że można oszaleć. Napiszę kiedyś o tym. Jak wypocznę.
Wróciłem z Czech jestem zmęczony. Jest Makaron, który jutro wylatuje do Londynu i stało się tyle miłych rzeczy, że można oszaleć. Napiszę kiedyś o tym. Jak wypocznę.
Maj 3, 2009 o 20:33
to masz jeszcze tu ode mnie coś na dokładkę
http://www.zalew.art.pl/osoby/nina_giba.htm (patrz: występuje)
Maj 4, 2009 o 19:33
wypoczęty już jesteś?
bo sie nie moge tych opowieści doczekać.
Maj 4, 2009 o 20:48
Cały czas zmęczony
.
Maj 4, 2009 o 21:03
ale to dobre zmęczenie
Maj 4, 2009 o 23:05
nastepnym razem sprezentuje Ci raczke od walizki