poniedziałek — Maj 25, 2009

Sezon na pioruny.

Nieżyjąca już babcia Krzyśka Śliwki powiedziała, że teraz pioruny brzmią inaczej niż kiedyś. Coś w tym jest.

7 komentarzy do “Sezon na pioruny.”

  1. n i n a

    może to mało poetyckie, ale czy aby z tym innym brzmieniem piorunów, nie jest powiązany problem dziury ozonowej?

  2. filip

    Nie mam zielonego pojęcia.

  3. murach

    punk rock też brzmi inaczej niż 30 lat temu… wszystko się zmienia.

  4. wujek dobra rada

    Babcie mają teraz z pewnością gorszy słuch niż kiedyś, więc nic dziwnego, że wszystko brzmi inaczej ;)

  5. filip

    Na serio zupełnie mówiąc myślę, że to nie jest kwestia słuchu. Masa rzeczy się dzieje, ale zupełnie ich nie zauważamy.

  6. naheis

    to juz druga burza we wroclawiu w tym roku i jestem przekonany, ze pioruny nigdy tak nie brzmialy, sa bardziej gluche niz metaliczne

  7. filip

    MAM TO SAMO ODCZUCIE !!!!!! Wczoraj jeden mnie nawet obudził. Wydaje mi się, że teraz są takie jak suchy kaszel trochę, a kiedyś były bardziej mokre.

Zostaw swój komentarz