wtorek — Maj 26, 2009
List.
Szanowny Panie Billu Gates!
Jestem w miarę spokojnym człowiekiem, ale zdradzę Panu tajemnicę, że bardzo długo zastanawiałem się czy zacząć ten list od słowa “szanowny”. Bardzo denerwuje mnie to, że w Pańskim programie Okna xp ciągle instaluje mi Pan aktualizacje, których ja i moja rodzina zupełnie nie potrzebujemy. Chciałem Pana poinformować, że wszystkie komputery, które teraz mamy w domu kiedy już doszczętnie zostaną zjedzone przez wirusy i inne choroby wymienimy na inne bardziej ekologiczne i związane z przyrodą. Irytuje mnie to, że cały czas, ktoś daje mi ciastka, które zupełnie mi nie smakują. Ponieważ wydaje się Pan być inteligentnym człowiekiem na pewno wymienił Pan już swojego kompa na inny taki, w którym nikt Pana nie podgląda przez okna xp. Ja zrobię to samo.
Z wyrazami szacunku, ale bardzo naciąganego, Filip.
Maj 26, 2009 o 23:10
no tak, moda na apple http://www.youtube.com/watch?v=CjK3YS8EXpk
Maj 26, 2009 o 23:28
Czytałeś może “City” Alessandro Baricco ? Jakieś takie mam skojarzenie.
Maj 27, 2009 o 00:33
Adrian Mole
Maj 27, 2009 o 07:31
aktualizacje można wyłączyć. ciasteczka też. =)
Maj 27, 2009 o 09:52
Nie czytałem.
Maj 27, 2009 o 09:53
Jednak wirusów nie da się wyłączyć.
Maj 27, 2009 o 13:30
brawo