środa — Maj 27, 2009
Metal mind.
Zapytałem dzisiaj Aśkę co by się stało jakby się okazało, że jej chłopak gra w zespole matalowym np. takim jak Behemot. Powiedziała, że zrozumiała by to, ale nie chciała by żeby przynosił pracę do domu.
Zapytałem dzisiaj Aśkę co by się stało jakby się okazało, że jej chłopak gra w zespole matalowym np. takim jak Behemot. Powiedziała, że zrozumiała by to, ale nie chciała by żeby przynosił pracę do domu.
Maj 28, 2009 o 07:28
przychodziłby do domu, rzucał na stół łańcuchy, ćwieki, miecze i topory, a co gorsza… w łazience podbierałby waciki, żeby swój upiorny imidż z gęby zmyć!
Maj 28, 2009 o 14:15
Dlaczego miałaby się bać? Przecież przynosiłby same pozytywne wibracje
Maj 28, 2009 o 18:45
a może w zespole metalowym Butcher?
Maj 29, 2009 o 14:26
lepiej niech gra w behemocie niż w budce suflera, albo w zespole grającym w teleturnieju “jaka to melodia”
Maj 29, 2009 o 22:37
Zupełna racja.