niedziela — Maj 31, 2009

Zielone świątki.

Zupełnie niespodziewanie dla mnie pojawiło się to święto i okazało się o godzinie 22 30, że nie mam biletu na autobus. Szukałem kiosku, ale wszystko było zamknięte bo to święto. Postanowiłem kupić bilet w automacie ale miałem 2,50 pln a potrzeba 2,40 i automat powiedział, że za dużo pieniędzy i nie dał mi biletu. Kierowca autobusu powiedział, że mu się skończyły, a kanar, że co go to obchodzi.

9 komentarzy do “Zielone świątki.”

  1. zero

    spotkałeś kanara? to jak szóstka w totka. aktualnie, na wszystkie autobusy i tramwaje pracuje ich dwudziestu kilku.

  2. zero

    PS: jeżeli masz na bilecie numer autobusu, to odwołuj się – kierowca ma obowiązek mieć bilety po 20 w dni wolne i caly dzien w swieta.

  3. filip

    No tak kto by mógł sie znać lepiej na komunikacji miejskiej od ciebie :) .

  4. zero

    do usług :)

  5. Lokalny Artysta

    ja bym temu kanaru zadał jakieś pytanie, ale pewnie w sytuacji podwyższonego stresu miałbyś problem. To kurewsko nie po chrześcinajńsku zbanować kogoś kto nie ma biletu, to jak wypierdolić biednego z wigilijnej kolacji od stołu:>

  6. filip

    To naprawdę wzruszające porównanie. I dla pewności dodam, że nie kpię.

  7. wujek samo zło

    Podobno od czerwca ma być już 100 kanarów :P

  8. makame

    to oni pracują w święta?

  9. filip

    Jak widać pracują zawsze. Jak Batman i Superman.

Zostaw swój komentarz