niedziela — Maj 31, 2009
Zielone świątki.
Zupełnie niespodziewanie dla mnie pojawiło się to święto i okazało się o godzinie 22 30, że nie mam biletu na autobus. Szukałem kiosku, ale wszystko było zamknięte bo to święto. Postanowiłem kupić bilet w automacie ale miałem 2,50 pln a potrzeba 2,40 i automat powiedział, że za dużo pieniędzy i nie dał mi biletu. Kierowca autobusu powiedział, że mu się skończyły, a kanar, że co go to obchodzi.
Maj 31, 2009 o 23:14
spotkałeś kanara? to jak szóstka w totka. aktualnie, na wszystkie autobusy i tramwaje pracuje ich dwudziestu kilku.
Maj 31, 2009 o 23:15
PS: jeżeli masz na bilecie numer autobusu, to odwołuj się – kierowca ma obowiązek mieć bilety po 20 w dni wolne i caly dzien w swieta.
Czerwiec 1, 2009 o 08:29
No tak kto by mógł sie znać lepiej na komunikacji miejskiej od ciebie
.
Czerwiec 1, 2009 o 20:06
do usług
Czerwiec 1, 2009 o 20:40
ja bym temu kanaru zadał jakieś pytanie, ale pewnie w sytuacji podwyższonego stresu miałbyś problem. To kurewsko nie po chrześcinajńsku zbanować kogoś kto nie ma biletu, to jak wypierdolić biednego z wigilijnej kolacji od stołu:>
Czerwiec 1, 2009 o 20:57
To naprawdę wzruszające porównanie. I dla pewności dodam, że nie kpię.
Czerwiec 2, 2009 o 18:39
Podobno od czerwca ma być już 100 kanarów
Czerwiec 2, 2009 o 23:21
to oni pracują w święta?
Czerwiec 3, 2009 o 10:27
Jak widać pracują zawsze. Jak Batman i Superman.