Archiwum na miesiąc Maj 2009

piątek — Maj 22, 2009

Pierwsza noc w nowym domu.

Jutro spędzę pierwszą noc w nowym domu. Zrobiłem sobie łóżko ze styropianu. Nie będzie ani netu, ani ciepłej wody, słaby zasięg, brak oświetlenia i jedno działające gniazdko od przedłużacza. Muszę liczyć, że nie będzie mrozu bo kominek mam też niepodłączony.

PS

Wczoraj zacząłem czytać książkę o Einsteinie. Wszystko wyadaje się być bardzo proste.

I bardzo względne.

czwartek — Maj 21, 2009

Wylewka na ulicy Sezamkowej.

Sponsorem dzisiejszego dnia jest zdanie: Kipruj Filip. Usłuszałem je chyba z 300 razy. Liczba trzysta jest również sponsrem dzisiejszego dnia. Wszystko jest robione po to żeby mały Filip miał gdzie przezimować.

Dziwne, ale jakoś nie czuję zmęczenia.

środa — Maj 20, 2009

Surfing.

Przed wyjściem do pracy postanowiłem zobaczyć na google earth jak wygląda z góry mój dom na wsi. Okazało się, że już nowe zdjęcia zrobili z dopiero co założonymi dachówkami. Przeczuwałem to, że jestem przez cały czas obserwowany.
Zastanawiam się czy jakiegoś napisu nie zrobić dla kosmitów.

środa — Maj 20, 2009

Jakoś wstydziłem się przyznać, ale się przyznam.

Dwa tygodnie temu byłem w teatrze muzycznym Capitol ponieważ Cezi ( reżyser i aktor i śpiewak) zaproponował mi rolę w przedstawieniu Hair. Koniec końców okazało się, że mam tam śpiewać (jak to w musicalach bywa). Na przesłuchaniu okazało się, że słyszę i że mogę to zrobić chociaż nigdy w życiu nie śpiewałem, a co więcej wszyscy raczej upewniali mnie w przeświadczeniu, że się do tego nie nadaję.
Od tego momentu co noc śni mi się że śpiewam. Dziwne jest to, że jednocześnie oglądam sam siebie na scenie.

PS

Rozmawiałem wczoraj z Wojtkiem, że trzeba spełniać własne marzenia bo jak można później powiedzieć dzieciom, żeby w nie wierzyły.

środa — Maj 20, 2009

Powrót.

Wracam po próbie z Indigo dosyć późno. Stram się po cichu zrobić sobie kanapkę z serem i włączyć internet.  Budzi się Kaśka i mówi, że znowu ją straszę przez sen zakładając jej szmatę na głowę. Mówię, że to nie szmata tylko moja koszulka i że nie zakładam jej na głowę tylko starm się włączyć internet i nic nie poradzę, że po przemeblowaniach związanych z narodzinami dziecka net włącza się w takim miejscu, że należy się pochylić tak, że wygląda to tak jakby się zakładło koszulkę na nieswoją głowę.

W pół śnie nie można człowieka przekonać do niczego.

poniedziałek — Maj 18, 2009

Panika.

Dzisiaj w panice  zacząłem szukać w internecie filmów zawierających instrukcję obsługi przewijania i kompania dzieci. Znalazłem tylko filmy jak faceci żygają przy przewijaniu, jak dzieci na nich sikają i pierdzą pudrem. Jakoś nie uspokoiło mnie to.

niedziela — Maj 17, 2009

Powrót do dzieciństwa.

Jak byłem mały to nienawidziłem niedziel bo trzeba było być ubranym na galowo i nie można było bawić się w piachu bo wszystko się brudziło.
Po takich przemyśleniach zawsze myślę co w takim momencie powinienem zrobić, żeby moje dziecko nie miało takiego samego urazu jak ja.
Chociaż może warto jest mieć jeden znienawidzony dzień w tygodniu.

sobota — Maj 16, 2009

Na wsi.

Zauważyłem, że na wsi szacunek mają te osoby, które posiadają motor. Najłatwiej znaleźć sobie przyjaciela jak się posiada Harleya albo crosa.

sobota — Maj 16, 2009

Polska.

Jadąc rano na budowę postanowiłem przeliczyć ile ważnych symboli znajduje się na niespełna kilometrowej trasie od tablicy mojej wsi do stodoły, która powoli staje się moim domem. Wynik jest następujący:
-trzy krzyże z umierającym Chrystusem
-Matka Boska w kolorze niebieskim na żółtym postumencie
-dwa godła polski rzeźbione w kamieniu
-jeden Jan Nepomucen, który nie stoi koło drogi, ale go widać przez drzewa.

piątek — Maj 15, 2009

Bóg i jego wynalazki.

Bóg stworzył człowieka, żeby wynalazł dwie zupełnie genialne rzeczy: samochód ciężarowy i koparkę (najlepiej firmy volvo).