piątek — Czerwiec 19, 2009
McFilip.
To dziwne, że wycieraczki od samochodu psują się zawsze jak pada deszcz. Jeszcze dziwniejsze jest to, kiedy psują się dwie zupełnie nowe wycieraczki. Strzelały i zahaczały się o siebie przy każdym uruchomieniu. Co w takiej sytuacji można zrobić? Należy wysiąść i odczepić krótszą. Żeby zrobić to bez stresu doskonale jest trafić w godziny szczytu, żeby stać w korku. Odczepioną wycieraczkę należy obciąć piłą ze scyzoryka szwajcarskiego. Nie da się tego zrobić nożykiem ponieważ pod plastykiem są metalowe elementy. Następnie, żeby pióro się nie wysunęło należy je zablokować kawałkiem smyczy zawiązując na końcu. Doskonale także w tym zastosowaniu sprawdza się guma do żucia. Nim dojedzie się na miejsce, przypominam, że akcja dzieje się w korku, wycieraczki działają.
Żeby się nie zdenerwować po zaparkowaniu trzeba się modlić żeby nie przestało padać.
Czerwiec 19, 2009 o 21:28
mi ostatnio nie chciala dzialac tylna, (nie reagowala na zadne polecenie) podczas ogromnej ulewy, nastepnego dnia, przy pieknym sloncu chodzila jak nowa
Czerwiec 19, 2009 o 21:42
cieszę się, że zrobiłam Wam przysługę
Czerwiec 19, 2009 o 21:42
niedźwiedzią taką…
Czerwiec 19, 2009 o 21:43
to wszystko z okazji urodzin!
Czerwiec 19, 2009 o 22:50
Bardzo fajna przysługa! Tak bym się wynudził w korku. Na Bielany z Osobowic prawie półtorej godziny. Masakra, a tak mineło jak sie masz. I jeszcze dowartościowany sie poczulem ze umiem coś zreperowac. No i ze cos z MCGyvera cos mam tez mnie zajarało.,
Czerwiec 20, 2009 o 00:15
“to wszystko z okazji urodzin!” – to juz? czy przyszlych?
Czerwiec 20, 2009 o 00:50
z tego, co się orientuję, prezent można kupić wcześniej…
A tak w ogóle ten McFilip to ‘mak’ czy ‘emsi’?
Czerwiec 20, 2009 o 10:53
i to i to
Czerwiec 20, 2009 o 17:16
a czy Ty przypadkiem nie masz korzeni w Narodzie Wybranym?
Czerwiec 20, 2009 o 17:54
MCFilipJezus. Sorry pomyłka to była. Teraz pełna nazwa.
Czerwiec 21, 2009 o 00:11
chyba więc raczej MakJeszua