piątek — Czerwiec 19, 2009

Teściowa i inne metody na namówienie dziecka,żeby sie urodziło.

Wczoraj przyjechała do nas z dalekich Niemiec teściowa, która nie chce żeby na nią mówić teściowa. Nic nie pomogło nie urodził się na powitanie.
Wieczorem oglądaliśmy dwa odcinki Dr. Hausa. Też nic nie pomogło. Seriale o szpitalach i chamowatych lekarzach go nie kręcą. Ciężko dogadać się z młodzieżą. Dobrze, że muzyki na cały regulator jeszcze nie słucha.

5 komentarzy do “Teściowa i inne metody na namówienie dziecka,żeby sie urodziło.”

  1. gajka

    widze że mały idzie w zaparte:) myśle że super niania tu pomoże…ona i jej super złote pomysły…

  2. gygygy

    a może przydałoby się puścić mu napalm death płytę scum… powinno pomóc już po 3 numerze, czyli w 4 minucie płyty :-)

  3. ban

    ja już wątpię w to czy on w ogóle się urodzi, jeśli house go nie kręci

  4. layla

    jeszcze zatęsknisz za czasami kiedy siedział w brzuchu. Radzę korzystać :)

  5. filip

    Myślę, że on się szatana nie boi.

Zostaw swój komentarz