piątek — Czerwiec 26, 2009
Raczkowanie.
Podręczniki dla ojców są napisane w fatalny sposób. Nie dość, że ojcowie, którzy je piszą nie umieją pisać z polotem, to ich rady są tak ogłupiające, że można od tego zwariować. Wszystkim ojcom nie zalecam czytania książek pt. Jak być dobrym ojcem tylko raczej lekturę Jak być dobrą matką.

Filip i Filip fot. Babcia Ewa
Czerwiec 26, 2009 o 22:05
raczej nie pisza ich ojcowie, tylko redaktorki
Czerwiec 26, 2009 o 22:08
Niestety ojcowie. Sprawdziłem to cały czas przebijam się przez te smutne lektury.
Czerwiec 27, 2009 o 11:00
okropne zdjęcie
Czerwiec 27, 2009 o 11:42
Na szczęście to nie ja je robiłem, ale jednak czuję, że krytyka spada i na mnie bo jak wiadomo model to 60 procent sukcesu zdjęcia. Niestety trochę również i oberwało się małemu Filipowi, ale w porównaniu do mnie to przynajmniej 25 razy mniej
.
Czerwiec 27, 2009 o 15:32
Czerwiec 28, 2009 o 13:51
Jak dla mnie też ok. Bo jest ta chwila i te uczucia.
Szczególnie w wyrazie Twojej twarzy.
Czerwiec 29, 2009 o 09:08
dramatyczna sceneria, rodzina koczownicza, kobieta-duch
Czerwiec 29, 2009 o 10:35
Tak wyglądają szpitale w Polsce. Trochę koczowniczo szamański styl leczenia.