wtorek — Czerwiec 30, 2009
Sen.
Jak człowiek jest niewyspany od razu wszystkie problemy znikają. Nie ma się żadnych dołów (to akurat udowodnione, że trzy dni i noce bez snu powodują brak depresji przez co najmniej pół roku). Wszystko dzieje się na spowolnionych obrotach co też jest bardzo przyjemne bo ulubione płyty trwają dużo dłużej ( i tak na marginesie jest wreszcie czas żeby je solidnie przesłuchać). Po za tym jak się mało śpi to można zostać kimś takim jak Margaret Hilda Thatcher.
Czego oczywiście nikomu nie życzę.
Czerwiec 30, 2009 o 15:30
Trzy dni i trzy noce bez snu to biologiczna granica ludzkiego organizmu, po upływie tego czasu człowiek zapada w mikrosny niezależnie od stanu i położenia. ja z kolei nie życzę Tobie, żebyś to weryfikował.
Czerwiec 30, 2009 o 17:13
Chłopie to maturalna definicja. W życiu to się nie sprawdza. Jakbyś zorientował się nawet w medycznych rekordach to byś się dowiedział, że była pacjentka, która przeżyła 12 dni bez snu. I tak juz na marginesie te badania nie obejmują młodych rodziców.
Czerwiec 30, 2009 o 22:55
ale O CO CHODZI z tymi dyzurami????
I z tym niespaniem???
Kolki zaczynaja sie dopiero po miesiacu…
A moze on nie moze spac przez to durne imie?
Lipiec 1, 2009 o 00:39
Z konopii się nie urwał więc to nie imię
Ja mam majaki już po 20 godz. niespania.
Więc każdy organizm reaguje jednostkowo.
Lipiec 1, 2009 o 07:28
Po prostu śpi krótko, a żeby ktoś mógł się wyspać dwie godziny pełnym snem to druga osoba najlepiej jak dyżuruje. Chociaż dzisiaj już nikt nie dyżurował i super noc. Dwa spania po 3h. rano naprawdę cudowny dzień.
Lipiec 1, 2009 o 21:54
Gratuluje niedyzurowania.
Jak jeszcze opanujecie sztuke karmienia przez sen, to bedziecie mieli wakacje pod grusza
Lipiec 2, 2009 o 06:49
I przez sen przestaniemy wkładać obsrane pampersy do lodówki.
Lipiec 2, 2009 o 16:02
‘narabane’ brzmi lepiej