środa — Lipiec 1, 2009

Raczkowski.

Przeczytałem wywiad z Panem Markiem Raczkowskim, w którym opowiada jak oglądał w TV scenę na której to wyznawcy LPR-u podskakiwali z flagami podczas demonstracji skandując:” Kto nie skacze jest pedałem hej hej hej!”. Podobno spowodowało to konflikt sumienia w policjantach, którzy stali przed nimi. Później narysował dowcip, na którym wodzirej na scenie śpiewa: “Kto nie skacze jest agentem. Hej, hej, hej!”.

Teraz drugi wątek. Zawsze zastanawiam się nad tym, że jak umrze Pan prof. Kołakowski i Pani Szymborska to już nie będzie żadnych autorytetów w Polsce. Stare indywidualności wymierają, a nowe się nie rodzą.
Podsumowanie. Pan Raczkowski znajduje się na mojej liście pretendujących do miana autorytetów po Lemowskich (nie wymyśliłem lepszego słowa chodzi o tych, którzy urodzili się później niż Lem).

10 komentarzy do “Raczkowski.”

  1. bruno braun

    Znajdą się na pewno – lista może być raz krótsza, raz dłuższa, ale zawsze jest ktoś, czyjego zdania oczekujemy i do którego się odnosimy. Z drugiej strony nie sądzę, żeby mogło być tak, że nikogo nie będzie i nagle się zrodzą, wykształcą, powstaną czy jak to nazwać, bo chyba nie ma czegoś takiego jak pojęcie autorytetu bezwzględnego. Ani Szymborska, ani Kołakowski, ani także Lem tej definicji nie wypełniali. Są autorytety w dziedzinach, w których akurat czujemy się niepewnie i w których potrzebujemy wyznacznika. I tu wracam do swojej tezy – autorytety są zawsze. Wtedy, gdy jest potrzeba.

    A że ładnie jest spointować jakimś nazwiskiem, wiec pointuję – Mroziewicz. Dla mnie jest odnośnikiem w wielu kwestiach.

    Pozdrawiam.

    BB

  2. filip

    Może nie przesadzajmy z autorytetem Mroziewicza. Proponowałbym go umieścić dopiero na liście. Tak samo jak i Raczkowskiego. Możliwe, że autorytety są zawsze pytanie dlaczego teraz się ukrywają, a może nie są w stanie się przebić, a jeżeli nie są w stanie to może nie są autorytetami, a być może ci co są w stanie się przebić czyli np. Tomasz Kammel czy Agata Młynarska nimi są i być może gdybyś miał ruszyć po poradę to udałbyś się do nich zamiast do lekarza. Składowych jest wiele nie umiem ich rozszyfrować i chyba nie widzę za bardzo w tym sensu, żeby się tym zajmować. “Bo być może lepiej zadać więcej pytań niż udzielić na nie błędnych odpowiedzi”.

  3. n i n a

    Filip o kozie – pan Braun o wozie.

  4. n i n a

    mogę wyrazić swoją skromną opinię? w pojęciu autorytetu, nie chodzi li tylko o nauczyciela i mistrza (a już na pewno nie tego, wziętego z Różewicza) dlatego jego wiedza nabyta, wyuczona, jest tylko jedną składową szlachetnej całości. Pan B. pisze, że M. jest dla niego odnośnikiem w wielu kwestiach. Ja bym nie chciała takiego autorytetu. może jeszcze nie dorosłam do traktowania serio jakichkolwiek postaci – jakiejkolwiek sceny. myślę sobie, że wymienieni przez F., Leszek i Wisia pretendują do miana autorytetu w najpełniejszym tego słowa znaczeniu. HUMANIŚCI! Ale Leszek bardziej ;-) choć nie wiem, jakim w istocie jest człowiekiem.

  5. bruno braun

    Nina, to że ty “nie chciałabyś takiego autorytetu”, pomijając, że nie jest żadnym argumentem za czy przeciw, tylko potwierdza to, że nie ma i być nie może autorytetu przez wszystkich uznanego za taki. Bo można znaleźć szereg dziedzin, w których ani Lem, ani Kołakowski nie mieliby nic do powiedzenia. A przecież dobrze, żeby ktoś mianowany autorytetem miał pojęcie o kwestiach, w których się wypowiada. Czy nie, czy jednak szukamy omnibusa?

  6. n i n a

    ja nie szukam wszechwiedzącego ale wszechwidzącego! takiego, który byłby wzorem – jako człowiek, nie jako mózg!

  7. ban

    dla urodzonych po 89 z czysto teoretycznego punktu widzenia nie istnieje pojęcie autorytetu, mentora, kogokolwiek kto przetarł już szlaki.

  8. n i n a

    w ogóle ta dyskusja jest trochę bezcelowa. spostrzeżenie Filipa, że jak umrze Pan prof. Kołakowski i Pani Szymborska to już nie będzie żadnych autorytetów w Polsce, wypływa z jego organicznego lęku o wzorce dla Filipa Juniora. To naturalne. Autor niniejszego bloga zakosztował i zweryfikował współczesne autorytety, teraz pozostaje czekać na objawienie się nowych, równie dobrych person, które wypełniłyby swoim jestestwem, misję niesienia światła dla potomnych ;-)

  9. obserwator

    krakales i wykrakales http://wiadomosci.onet.pl/2010794,28350,wiadomosceu.html

  10. filip

    ja nic ni krakałem. Wiadomo było, że tak będzie. Teraz trzeba się z tym pogodzić i zabrać do roboty.Jeszcze cięższej niż do tej pory. Niestety upały zbierają żniwo. Swoją drogą ciekawe o il przedłuża życie klima w samochodzie?

Zostaw swój komentarz