środa — Lipiec 15, 2009
Ile można zrobić kiedy dziecko śpi przez 2 godziny.
Można zrobić zakupy posprzątać kotłownię, przyjąć gości,którym robi się herbatę rozmawia i pokazuje malucha. Wysłać dziesięć mejli, zacząć robić obiad (tu nacisk kładę na słowo zacząć), jednak można skończyć jeść śniadanie. Można też w tym czasie naprawić internet, wypoziomować szafę, uratować drzewo przed deszczem, zamienić kilka słów z panem Jankiem, który mówi, że nie widać postępów w robocie od kilku dni.
Wszystko to można zrobić jak pracuje nad tym pięć osób naraz.
Lipiec 15, 2009 o 15:54
Wysmarowałam właśnie komentarz na temat Twoich niedoświadczonych posiadaniem dzieci uwag na mój temat sprzed 4 lat… ale Ci odpuszczę
Lipiec 15, 2009 o 15:55
Niech Filip śpi nawet i 2 i pół godziny!
A co!
Lipiec 15, 2009 o 22:31
“czas”- okazuje się tu b. względny prawda?:) to tak jak z tą szklanką, dla jednych jest do połowy pełna , dla innych do połowy pusta. życzę ci więcej takich 2h przerw:)
Lipiec 17, 2009 o 01:52
Jak mistrz Zen mówi, że nei widać postępów to coś w tym musi być.
Widocznie za dużo spraw jest tylko “zaczętych”.
Ale tak już teraz będzie jeszcze przez wiele miesięcy.
W razie czego możesz poprosić jeszcze mistrza o pomoc albo przesłanie pozytywnej energii
Lipiec 17, 2009 o 22:29
Dzisiaj przyszedł i pokazał mi jak murować. To jest pozytywna energia. 1/15 muru już stoi
.