piątek — Lipiec 17, 2009

Czarne wiadomości cz. 2 i czuję, że nie ostatnia.

Dostałem smsa od Karola z informacją, że dzisiaj umarł prof. Kołakowski. Czas dorośleć pomyślałem i popatrzyłem na Filipa inaczej niż zwykle, a on popatrzył na mnie.

Inaczej niż zwykle.

filipreka

fot. Mama Filipa.

13 komentarzy do “Czarne wiadomości cz. 2 i czuję, że nie ostatnia.”

  1. n i n a

    od razu, jak przeczytałam o odejściu Profesora, weszłam na Twój blog. zupełnie niedawno wywołałeś na tapetę jego nazwisko w kontekście śmierci. nie wiem, co jeszcze mogłabym tu napisać…

  2. filip

    Czułem, że wejdziesz.

  3. n i n a

    nie wiem, jak Ty to czujesz, ale ja mam taką gulę w gardle… taką, która trzyma na wodzy wszystkie moje łzy. czuję, jak pulsuje. na domiar złego, teraz (kiedy piszę te słowa) drzwi do mojej sypialni otworzyły się impetem. jestem sama w domu…

  4. filip

    Może cie pocieszę, że te drzwi nie zamknął profesor. On już pewnie z Arystotelesem gada i Kantem. Bo pewnie dostał z nimi pokój.

  5. zu

    ale którego Filipa??

  6. n i n a

    dzięki Filip!!

  7. ban

    zdecydowanie za dużo tej śmierci ostatnio.

  8. n i n a

    wczoraj przypomniało mi się, że miałam to szczęście, widzieć się 3 lata temu z Tadeuszem Różewiczem…

  9. bk

    ale T. Różewicz przecież jeszcze żyje…

  10. filip

    Rozumiem tę obawę.

  11. n i n a

    żyje, ale jak długo???

  12. Ania

    Dlaczego nikt nie napisał, że to zdjęcie wygląda, jak dowód rzeczowy dla prokuratury??
    Brawo, Mama Filipa!

  13. Lokalny

    Ja się niedawno widziałem z Wujkiem Januszem. Ale kurwa nie wiem, czy to go zabije w kontekście śmierci Leszka K, co mnie nieco zgruzowało. O, a teraz pisząc te słowa mam też gulę w gardle, bo mam ochotę zapalić, a staram się nie palić. I drzwi się otwarły. Ale to przeciąg, bo Staszek otworzył okno.

    Strasznie chujowo, że ludzie umierają. Nikt mi nie powiedział, że to tak będzie, jak się poczynałem.

Zostaw swój komentarz