sobota — Lipiec 18, 2009
Bajka.
Po wielu przemyśleniach postanowiłem zacząć pisać bajkę. Zacznie się tak: ” Pilot musi wiedzieć najlepiej na świecie gdzie jest góra, a gdzie dół. Nawet wtedy kiedy stoi na głowie.”
Po wielu przemyśleniach postanowiłem zacząć pisać bajkę. Zacznie się tak: ” Pilot musi wiedzieć najlepiej na świecie gdzie jest góra, a gdzie dół. Nawet wtedy kiedy stoi na głowie.”
Lipiec 18, 2009 o 20:43
Ciekawie się zapowiada.
Ale od razu przyszło mi skojarzenie z “Małym Księciem”
Lipiec 18, 2009 o 20:46
Przeczytałeś jakąś inną bajkę
. Po za tym Mały książę nie był pilotem i nie miał narzeczonej bo chyba ta bajak będzie maiła tytuł Pilot i Pilotka.
Lipiec 18, 2009 o 21:07
Sposób pisania nasunął mi to skojarzenie.
więc jakiś związek jest.
Exupéry był pilotem
Lipiec 19, 2009 o 21:14
a czy jesteś już po lekturze Bruno Bettelheima?
Lipiec 19, 2009 o 21:17
Juz w szkole go przerobilem sam nie wiem jednak czy mozna zaufac ludziom ktorzy pisza bajki a pozniej wkladaja foliowy worek na glowe i wchodza do garacej wanny i to nie jest za siedmioma gorami i siedmiomami lasami…
Lipiec 19, 2009 o 21:45
ja widzę ogromny potencjał w doświadczeniu Bettelheima. Fakt, miał pod górkę. w końcu wszystko, co robił było wynikiem pewnej nadrzędnej (okrutnej) determinacji. Jednak do dzisiaj jest niekwestionowanym expertem w swojej dziedzinie. Nie odbierajmy mu tego…
zapytałam o Niego, gdyż i ja czuję ogromny ciężar odpowiedzialności Piszącego wobec Czytelnika. Ty jesteś światłym człowiekiem, jest chyba niewiele kwestii, które trzeba by Ci tłumaczyć….
Lipiec 20, 2009 o 01:03
Może bajka Filipa będzie równie “Cudowna i pożyteczna”
Lipiec 20, 2009 o 20:29
Bettelheimowy kloc jest dobry na sen…
Lipiec 22, 2009 o 10:31
A ja Wam na to, że książki inne niż biografie i autobiografie i poradniki ogrodnicze to bełkot i chujnia.