środa — Lipiec 29, 2009
Rozmowy kontrolowane.
Od pewnego czasu mam wrażenie, że przez telefon rozmawiam tylko o osobach trzecich, żeby nie powiedzieć osobie trzeciej.
- I jak?
- Śpi.
- Jak było?
- Dobrze.
- Co dobrze było?
- Był grzeczny. Raz mnie obsikał, raz zrobił na mnie kupę i dwa razy wyrzygał się na moją koszulę.
Lipiec 30, 2009 o 06:34
jakie to zachęcające
Lipiec 30, 2009 o 19:02
Kupa dziecka na ubraniu to jak medal. Bardzo też jest fajnie słuchać jak pierdzi to naprawdę zupełnie niespotykane jak dotąd dźwięki. Serio.
Lipiec 30, 2009 o 20:44
A podobno rozstępy na brzuchu matki, to medal za macierzyństwo.
Takie tam bzdety ludzi, którzy nie mają wyboru.
Lipiec 30, 2009 o 22:33
Kupa to jest medal. Rozstępy to nawet nie wiem do czego porównać?
Lipiec 30, 2009 o 22:33
Ok wymyśliłem może baldachim.