piątek — Lipiec 31, 2009
PKS pełen okrutnych dzieci.
- Mamo zobacz co z Anią?
- Mirek dawaj worek!
- Mamo, a Łukasz się patrzy na to. Nie patrz się.
- Dawaj jakąś chusteczkę!
- Mamo a Łukasz się wysmarkał w ostatnią chusteczkę i się śmieje.
- Daj jeszcze jeden worek!
- O Jezu zwróciła dwa buraki.
To serce powiedział bardzo cichutko Łukasz.
Mówił szeptem bo nie chciał zbytnio denerwować mamy.
PS
Od dzisiaj jestem dyplomowanym masażystą dźwiękowym.
Sierpień 1, 2009 o 01:00
Wypełnili aż 2 worki? To chyba było więcej tych buraków
A kogo będziesz masował?
Sierpień 1, 2009 o 03:57
czy moglbys mi cos wywrozyc na najblizsze 4 tygodnie z tych masujacych mis?
Sierpień 1, 2009 o 11:15
cóż to za travelowy horror?
congratulations, felicitacions!
Sierpień 1, 2009 o 21:56
Słuchaj a jakbyś poszedł do mięsnego to mógłbyś tam kupić biały ser. I inny przykład wyobraź sobie że idziesz na masaż i pytasz masażasty czy mógby ci coś wywróżyć z twoich mięśni.
. Może jedno by mógł, że nigdy na olimpiadę jako sportowieć nie pojedziesz. I w sumie to ja też ci wywróżam.
Sierpień 1, 2009 o 21:58
Będę masował tych co się nawiną. Dzisiaj np. dwie osoby już się nawinęły.
Sierpień 2, 2009 o 00:56
A co będziesz robił jak się nikt nie nawinie?
Sierpień 2, 2009 o 23:14
jak dotąd nawijaja sie conajmniej 2 osoby dzinnie.jak nie beda to bede masowal sibie
Sierpień 3, 2009 o 21:01
A jakąś opłatę pobierasz?
Sierpień 3, 2009 o 23:29
Pobieram ale to tajemnica zawodowa.
Sierpień 4, 2009 o 23:03
Na allegro jest po dychu za gong:>
Sierpień 4, 2009 o 23:29
taki gong to możesz powieśić jako ozdobę.