poniedziałek — Wrzesień 21, 2009
Próba.
Nie zagrałem dzisiaj próby bo okazało się, że kiedy już podłączyliśmy gitary, to Lewego zaczęło boleć gardło, a mnie jakaś gorączka dopadła.
Więc siedzimy w domach słuchamy Dawida Bowie i ja śmierdzę czosnkiem.
PS
Polecam Low. To najgenialniejsza płyta jaka słyszałem.
Wrzesień 21, 2009 o 23:54
kiedyś czytałem, że Bowie lubi udzielać się gościnnie na płytach mało lub zupełnie nieznanych artystów i to za darmo. nie pamiętam już co to był za zespół ale opowiadał, że kiedy nagrywali płytę w niujorku to skontaktowali się z Bowiem, który wpadł do studia z saksofonem, wypalił jakąś mega solkówę i poszedł sobie nie biorąc ani centa.
David Bowie na płycie indigo tree?
Wrzesień 22, 2009 o 10:03
przesyłam energetyczny kick!! ;-*
Wrzesień 22, 2009 o 15:38
DB jest czad na przeziębienie
Wrzesień 22, 2009 o 18:04
Zadzwoniłem. Powiedział, że na następną przyjedzie. Po Warsaw chce napisać piosenkę Wrocław.