Archiwum na miesiąc Październik 2009

sobota — Październik 31, 2009

Przysłowia, aforyzmy.

Babcia Filipa stwierdziła, że jakby jej mąż powiedział taki aforyzm “świat jest domem mężczyzny, a dom jest światem kobiety” to by mu powiedziała, żeby poszedł do swojego domu.

PS

Prezenter ogólnopolskiej stacji radiowej powiedział, że teraz posłuchamy zespołu “Indigo trzy”. To chyba miks naszego duetu z “Ich troje”.

sobota — Październik 31, 2009

Święto zmarłych.

Jadę w góry. Zawsze to bliżej nieba.

Nawet jeżeli patrzy się pod  nogi.

czwartek — Październik 29, 2009

Lidl.

Okazało się, że w Lidlu jest promocja sprzętów muzycznych i z tego powodu dostałem fantastyczny stojak pod gitarę, a Filip zestaw perkusyjny.
Niestety najbardziej zadowolony jest z bębna.
Najmniej z trójkąta.

czwartek — Październik 29, 2009

Psy.

Ciekawe czy tym małym pieskom wygodnie jest sikać w tych różowych sweterkach?

środa — Październik 28, 2009

Książka z Chorwacji.

Dostałem dzisiaj książkę z Chorwacji z której zrozumiałem swoje imię i nazwisko oraz numerki na dole strony.

Moje imię i nazwisko jest na stronie 73.

poniedziałek — Październik 26, 2009

Hot top.

Biedronka napisała mi dzisiaj smsa, że Indigo tree jest w Warszawie, w sklepie Trafica na TOP HOT odsłuchań. Pewnie z Michaelem Jacksonem i zremasterowanymi Beatlesami.

Nie wiem dlaczego do głowy przyszły mi trupy lub pół trupy.

niedziela — Październik 25, 2009

Zupa.

Po raz drugi Filip jadł zupę. Zupa marchewkowa bez soli. Nie brzmi to dobrze i po jego minie widziałem, że podobnie smakuje.

- Jedz syneczku ładnie bo tatuś z samego patrzenia na ciebie się porzyga.

sobota — Październik 24, 2009

Wirtualne zęby.

Po kilku dniach posiadania przez Filipa pierwszego zęba Kaśka stwierdziła, że to jednak nieprawda i że nie ma żadnego zęba.

Może mu wypadł?

PS

Wypadanie zębów zawsze mnie przerażało bo bałem się tego, że jak ruszający się ząb w nocy odpadnie to będę mógł go połknąć, a połknięcie zęba kojarzyło mi się tylko z tym, że jak już dotrze do żołądka to wszystkow nim porozcina. Ciekawe, że nie myślałem o tym że ząb może coś pogryźć. Byłem bardzo mądrym dzieckiem.

sobota — Październik 24, 2009

Pytanie.

Jak tam dzień? Zawsze wydawało mi się że to czerstwe pytać kogoś o to, ale teraz wydaje mi się, że to bardzo ważne pytanie.

piątek — Październik 23, 2009

Pogrzeb.

W sumie już nic nie powinno mnie zaskoczyć i zaszokować, ale jednak nie mogę się przyzwyczaić do czarnych namiotów chroniących trumnę przed deszczem z potężną reklamą zakład pogrzebowy ————.
W tej sytuacji należało by pomyśleć o reklamie świetlnej. Może by była bardziej na miejscu.

PS

W Kamiennej Górze na zakładzie pogrzebowym wisi reklama następującej treści:
Zakład pogrzebowy. Cena czyni cuda.