wtorek — Listopad 3, 2009
Rehabilitcja.
Wszyscy każą mi się iść leczyć, ale nikt jeszcze mnie nie przekonał do kogo mam się udać.
Część osób twierdzi, że powinienem zrezygnować z rzeczy, które mnie stresują, a więc z grania, prowadzenia wykładów i robienia wystaw. W takiej sytuacji powinienem zrezygnować z pracy, siedzieć w domu i nie gotować.
Gaz jest potwornie niebezpieczny.
PS
Aha i jeszcze jedno pan Janek mój sąsiad ze wsi powiedział mi, że powinienem pić wódkę bo to pomaga. To samo powiedział mi Pan Mirek elektryk, który w stodole zakłada mi światło.
Metody leczenia z miasta i wsi znacznie się różnią, ale ta bardziej naturalna chyba bardziej mnie przekonuje.
Listopad 6, 2009 o 10:12
Męczy Cię współczesne życie? hm, coś o tym wiem, pozdrawiam:)
Listopad 8, 2009 o 00:31
Została jeszcze chyba tylko medycyna naturalna.
Iść na space, i przytulić się do drzewa
Listopad 8, 2009 o 02:41
stary, kazdy Marcin Ci to powie