czwartek — Listopad 5, 2009
?.
Trzy koszulki, trzy pary skarpet, spodnie, bluza, resztki płyt, szczoteczka, pasta do zębów,tabletki z rekina, tabletki na uspokojenie, śpiwór. Po długiej przerwie jutro znowu ruszam na koncerty.
Nie wiem jak nazwać to uczucie.
Listopad 6, 2009 o 00:01
radość?
Listopad 6, 2009 o 00:28
Myślę, że to uczucie bym rozpoznał.
Listopad 6, 2009 o 00:48
bez majtek?
Listopad 6, 2009 o 04:37
Trzymam kciuki. Mam nadzieję że jak dotrzesz do Warszawy to jeszcze będziesz miał jakieś płyty…
Listopad 6, 2009 o 14:27
thrill
Listopad 8, 2009 o 00:20
Bielizny nie wziąłeś
Listopad 8, 2009 o 11:23
W ostatniej chwili wziąłem.
Listopad 8, 2009 o 14:22
A GITARE WZIOLES
Listopad 8, 2009 o 14:37
Kurde zapomniałem gitary, ale jak się jest fajnym to i bez gitary się da coś zrobić.