czwartek — Listopad 19, 2009

Poczta.

Chciałem odebrać przesyłkę na poczcie, która była adresowana do Kaśki, ale nie mogłem bo mam w dowodzie inny adres zamieszkania . Powiedziałem Pani, że mamy małe dziecko i ciężko jest wyjść karmiącej matce z domu i stać godzinę w kolejce po list polecony. Pani odpowiedziała, że dziecko to nie choroba.

Odpowiedziałem, że nie rozumiem tego porównania, ale też nie za bardzo chce mi się je rozumieć i jeżeli nie wyda mi tego listu to stanę na środku poczty tak jak ostatnim razem i będę się wydzierał do momentu, w którym wszyscy ogłuchną, albo do momentu kiedy dostanę ten list.

12 komentarzy do “Poczta.”

  1. zero

    moja wiejska poczta jest otwarta w godzinach 10-16 i nie ma zmiluj, ze dojazd autobusem raz na godzine, ze jest 40 minut drogi spacerem od domu, o 16:01 drzwi są zamknięte. potrzebowalem odebrac paczkę, spóźniłem się o tę minutę, pracownice były w środku. biegałem dookoła blaszanego kiosku poczty i tłukłem w ściany pięściami. nie podziałało.
    a Twoj patent?

  2. gajka

    i co??? dostałeś go?,

  3. filip

    Myślę, że pewne rzeczy nie powinny zostać do końca wyjaśnione :) .

  4. gordogato

    pytanie nie czy odebrałeś tylko co to było! :)

  5. filip

    Dobra zagrywka psychologiczna:). Nie wiem co to było bo nie odebrałem :) . Żartuję. Sorry wcale nie nie żartuję. No nie koniec wygłupów żartuję. Chociaż sam nie wiem czy to wygłup. Przecież to prawda. Albo nie.

  6. niwakna

    U mnie na wsi ( w Sopocie), poczta działa bez zarzutu, panie bardzo miłe, powietrze zdrowe, rzut beretem do morza i do lasu też, ludzie sympatyczni, itd….

  7. required?

    formalny sposób nie-posiadania tego problemu to upoważnienie innych do odbierania listów, mankament poczta za usługę pobiera 21 złotych {ale chyba szkoda gardła a przepisy są zasadne}

  8. Dżony

    Założę się, że były krzyki i ataki paniki ;)
    Ej ale to podobno małe dzieci wydzierają się jak czegoś chcą :P

  9. filip

    Szybko się uczę.

  10. gajka

    czy tylko ja nie zrozumiałam jaka jest odpowiedz?

  11. Wojtek

    u mnie na wsi nie ma poczty. są takie małe na nóżkach skrzynki. ale nic tam nie ma.

  12. dorota

    A u mnie na wsi (UK) listonosz zostawia kazda przesylke pod drzwiami lub… u sasiada. Ma to dobre strony, pod warunkiem, ze dobrze zyjesz z sasiadami…

Zostaw swój komentarz