Archiwum na miesiąc Styczeń 2010

niedziela — Styczeń 31, 2010

Pierwszy dzień nagrywania płyty.

Patrzyłem dłużej na mikrofony niż na swojego syna.

piątek — Styczeń 29, 2010

Społem podsłuch.

W sklepie usłyszałem jak jakiś chłopak mówił, że nie wyobraża sobie życia bez internetu.

Pomyślałem sobie, że musi mieć bardzo ubogą wyobraźnię.

czwartek — Styczeń 28, 2010

Haluny.

Mama Filipa chwilę po tym jak wróciła z poszukiwań nogi od żółwia powiedziała, że nie może uwierzyć, że ma syna.
To całkiem prawdopodobne, że ma 10 kg halucynację.

waga

czwartek — Styczeń 28, 2010

Znieczulenie.

Pani dentystka znieczuliła mi dzisiaj zęba tak, że nie czułem pół twarzy. Na odchodne powiedziała żebym uważał jak będę jadł żebym się nie pogryzł i nie poparzył.

Kiedy jadłem zimne pierogi myślałem o tym, że takie zastrzyki dostają pewnie bokserzy przed walką.
Żeby się nie pogryźli.

środa — Styczeń 27, 2010

Pierwszy raz.

Michał Biela opowiadał jak to dzisiaj pierwszy raz karmił swojego syna jabłkiem. Powiedział, że w dzieciach jest fascynujące to, że można obserwować jak robią coś po raz pierwszy.

Zacząłem się zastanawiać kiedy ostatni raz robiłem coś po raz pierwszy?

Siedem miesięcy temu robiłem pierwszą wylewkę w życiu.

Im się jest starszym tym ciężej robić coś pierwszego.

poniedziałek — Styczeń 25, 2010

Hibernacja.

Przez pół nocy patrzyłem na dyndające grzechotki motyle, o których pisałem wczoraj. Rano mama Filipa powiedziała, że jak w zimie spotka się obudzonego motyla to trzeba go włożyć do pojemnika z wilgotną szmatką i zamknąć w lodówce.

Motyle najczęściej zdychają z wysychania.

niedziela — Styczeń 24, 2010

Niedziela w Tworkach.

Mama Filipa wszędzie ukrywa pampersy z kupami. Najczęściej można je znaleźć pod łóżkiem, na parapecie i czasami w komodzie.
Żeby nie uczestniczyć w tym procederze i zająć się czymś pożytecznym razem z Filipem zrobiliśmy w kuchni szubieniczkę na dwa motyle.

szubieniczka

sobota — Styczeń 23, 2010

Zachwyt.

Małysz po zajęciu czwartego miejsca w Zakopanem powiedział po raz kolejny, że wszystko krok po kroczku dochodzi do normy.
Po raz kolejny zazdroszczę mu spokoju.

PS

Kiedy zawody sportowe ogląda się razem z niemowlakami trzeba uważać na to co się mówi i jak głośno się to mówi.

Wszędzie są mamy.

piątek — Styczeń 22, 2010

Stomatolog.

Dentysta okazał się być Panią dentystką, która powiedziała mi że nie takie zęby widziała.
Pani dentystka potrafi być bardzo miła bo powiedziała też, że mam bardzo ładne zdjęcie panoramiczne swojej szczęki.

piątek — Styczeń 22, 2010

Rozwój dziecka cz. kolejna.

Niemowlaki do pierwszego roku życia dużo częściej mówią nie niż tak.

Wniosek dla osób dorosłych: dużo łatwiej jest powiedzieć nie.