poniedziałek — Styczeń 25, 2010
Hibernacja.
Przez pół nocy patrzyłem na dyndające grzechotki motyle, o których pisałem wczoraj. Rano mama Filipa powiedziała, że jak w zimie spotka się obudzonego motyla to trzeba go włożyć do pojemnika z wilgotną szmatką i zamknąć w lodówce.
Motyle najczęściej zdychają z wysychania.