wiesz filip… to w sumie straszne, ale dzony ma racje. podobnie jest z fotografia reporterska. jak sie nie napieprzaja, nie wybuchnie cos, albo nie ma gwaltu, to malo kto i co oglada. wojna, krew, walka, przemoc musi byc. wtedy jest sensacja. pozytywne media nie maja racji bytu niestety
Dla mnie to nic strasznego. Ludzie nie oglądają gazet dlatego, że jest w nich sensacja, krew i przemoc tylko oglądają to co w tych gazetach jest, a jest właśnie to. Gdyby wszystkie gazety na świecie zajmowały się tylko operą i w tv była by tylko opera to ludzie po przeżyciu szoku zajmowali by się operą. Podobno gusta i trendy kształtuje opinia publiczna, ale czy ktoś opinię publiczną widział? Najłatwiej jest zwalić coś na coś co nie istnieje bo tu łańcuszek się urywa.
Luty 13, 2010 o 01:37
Bo są żądni sensacji. Potrzebują krwi, walki, tragedii plotki i samouwielbienia.
Luty 14, 2010 o 20:36
wiesz filip… to w sumie straszne, ale dzony ma racje. podobnie jest z fotografia reporterska. jak sie nie napieprzaja, nie wybuchnie cos, albo nie ma gwaltu, to malo kto i co oglada. wojna, krew, walka, przemoc musi byc. wtedy jest sensacja. pozytywne media nie maja racji bytu niestety
Luty 14, 2010 o 20:51
Dla mnie to nic strasznego. Ludzie nie oglądają gazet dlatego, że jest w nich sensacja, krew i przemoc tylko oglądają to co w tych gazetach jest, a jest właśnie to. Gdyby wszystkie gazety na świecie zajmowały się tylko operą i w tv była by tylko opera to ludzie po przeżyciu szoku zajmowali by się operą. Podobno gusta i trendy kształtuje opinia publiczna, ale czy ktoś opinię publiczną widział? Najłatwiej jest zwalić coś na coś co nie istnieje bo tu łańcuszek się urywa.