sobota — Luty 27, 2010

Zabawki w rękach dzieci.

Filip był wieczorem tak marudny, że postanowiłem użyć ostatniej deski ratunku i dałem mu do zabawy telefon. Na chwilę zamknąłem oczy i 15 sekund później w słuchawce usłyszałem głos strażaka.

4 komentarzy do “Zabawki w rękach dzieci.”

  1. kret

    No ładnie. :D To jeszcze trochę podrośnie i może być bohaterem filmiku tego typu:
    http://www.youtube.com/watch?v=FT4NOe4vtoM
    ;)

  2. wojtek

    właśnie pobił rekord. Do tej pory najmłodszy człowiek co pomocy wezwał miał 3 lata. Nikt nie zastrzegł, że to wezwanie musi być świadome.

  3. drobina

    112 da się wykręcić bez odblokowania klawiatury. Jest to też jedyny numer który da się tak wykręcić i prędzej czy później wykręca go każde dziecko.

  4. zero

    maćku, jeszcze 911, który jest amerykanskim 112. przynajmniej zawsze tak było, wlasnie sprawdzilem na ostatnio zmienionym na trochę nowszy telefonie i nie wchodzi.

Zostaw swój komentarz