wtorek — Marzec 2, 2010

Koncert z Janerką.

Naprawdę miły koncert, na którym Lewemu zerwała się struna i ja przez 10 minut gadałem. Później zepsuł się klawisz i na koniec sampler się zablokował. Po tym tragicznym sprzętowo koncercie Janerka dał nam kasę na nowiutkie niezardzewiałe struny. To naprawdę był miły gest. Cudownie się poczułem. Pieniądze musiałem jednak przeznaczyć na dentystę, ale pani stomatolog zrobiła mi plombę w promocji bo zobaczyła moje zdjęcie w Wyborczej.

W związku z tym kupiłem nowe struny.

3 komentarzy do “Koncert z Janerką.”

  1. M

    Było również bardzo ciekawe solo na basie :]

  2. filip

    Nie było to ciekawe solo tylko porywające.

  3. Dżony

    Ale ubity “interes” był jeszcze lepszy. :}

Zostaw swój komentarz