niedziela — Marzec 28, 2010
Sam nie wiem.
Mam mało pewności siebie. Nie wiem co robię i co piszę ( i jeżeli chodzi o pewność siebie to uważam, że jest to dobre). Słabo znoszę krytykę, że się wymądrzam lub że nie jestem tym kim jestem. Wydaje mi się że jestem tym kim jestem i jeżeli się wymądrzam, a w życiu się nie wymądrzam, to oznacza, że znalazłem sobie doskonałe miejsce do wymądrzania i jestem wymądrzalskim. W poniedziałek jak wrócę z koncertu z Lau Nau zniszcze swoje konto na NK. Tyle mogę zrobić żeby poprawić sobie samopoczucie.
Marzec 28, 2010 o 03:46
nie wymądrzaj się i nie pyskuj. To standardowe odzywki nauczycielek, a szczególnie mam nauczycielek.
Marzec 28, 2010 o 09:33
w branży literackiej i około.literackiej, nawet (/szczególnie) krytycy nadal żyją, tak jakby postęp cywilizacyjny był ich wrogiem, i nie potrafią z jego dóbr odpowiednio korzystać.*
* 1. albo: urodzili się w czasach, kiedy w szkole śpiewano po rosyjsku, ku chwale wielkiego ojca.
2. albo: są jeszcze zbyt młodzi, żeby nazywać się krytykami.
za kilka dekad społeczeństwo powinno przyzwyczaić się i oswoić z obecną sytuacją. (!)
Marzec 28, 2010 o 22:32
Ja też słabo znoszę krytykę:)), ale jakoś odnoszę nieodparte wrażenie, że to nie była krytyka:)). Lubię Ciebie chętnie poznaje Twoje inne oblicza. To może mój świr, żeby szukać tej jedynej prawdziwej twarzy, a przecież może być i tak, że wszystkie twarze są prawdziwe.
ps1 Przekonuje mnie zarówno Twoja pewność siebie jak i jej brak.
ps2 Na znak solidarności też jutro usunę swoje konto na NK.
Marzec 29, 2010 o 13:44
brawa dla Ani..
Marzec 29, 2010 o 19:43
W każdej krytyce jest jakaś prawda.
Ważne żeby zrozumieć, że “krytyka” nie jest atakiem na nas samych, a jedynie zwróceniem uwagi na nasze zachowanie i czynności\słowa, które nie są dobre, ale my je wciąż powtarzamy, nie widząc w nich nic złego.
Niektórzy niestety nie potrafią w odpowiedni sposób zwracać komuś uwagi i wychodzą kwasy. Ludziom brakuje inteligencji emocjonalnej. Wszystkim się wydaje, że praca nad sobą samym to chodzenie do kina, teatru, czytanie, lansowanie się, imprezki i uprawianie coraz to nowych dziedzin sztuki.
itp. A to nie to.
Bez rozliczenia siebie samego i próby zrozumienia innych, zamiast iść do przodu się cofamy.
A największymi krytykami są właśnie ci, którzy widzą tylko siebie.
Marzec 29, 2010 o 19:45
Ps – A usuwanie jakichkolwiek kont na znak jakiegoś protestu, tak na prawdę nikogo nie obchodzi. To są tylko zwykłe komunikatory. Bez znaczenia.
Marzec 29, 2010 o 22:13
Nic nie jest zwykłe… nawet komunikatory.
ps. Zgadzam się z Filipem i z Anią
Marzec 31, 2010 o 09:29
Gdy “wujek dobra rada” mówi o tym ,że ludziom czegoś brakuje, na ogół opowiada kolejny raz o sobie…:)
Kwiecień 1, 2010 o 22:44
Widzę, że mam fankę?
Mówiąc o brakach “Wujek..” zazwyczaj opowiada, ale niestety nie o sobie.
Wujek to ktoś, kto jest dobrym obserwatorem. Bez czasu, bez miejsca, bez płci. Bliscy nam ludzie zazwyczaj dostarczają najwięcej “materiału” do analizy.
Kwiecień 1, 2010 o 22:46
P.s – Wszystko jest zwyczajne. To my, każdy z osobna, nadajemy temu odpowiednią rangę.