Archiwum na miesiąc Czerwiec 2010

wtorek — Czerwiec 29, 2010

Hiszpania – Portugalia.

Przemyślenia pomeczowe Pana Jacka Gmocha zawsze są wstrząsające. Może rzeczywiście sprawdza się tu trafne powiedzenie trenera Piechniczka, że żeby grać w piłkę trzeba myśleć jak piłka.

wtorek — Czerwiec 29, 2010

Kolory.

O 11 00 postanowiłem pójść z Filipem na spacer bo już nie dało się wytrzymać w bloku. Na murze wariatkowa przeczytałem nowo co powstały napis: NASZ HONOR TO BRONIĆ TYCH BARW. Tło jest czarne,mur jest czerwony, bluszcz o tej porze roku jest zielony.

niedziela — Czerwiec 27, 2010

Czy ktoś nas okłamuje??

Po powrocie z Czech, w których nie ma telewizorów zadzwoniłem do mojego taty żeby dowiedzieć się jakie były wyniki meczy na mistrzostwach świata. Rozmawialiśmy i oglądaliśmy mecz. I nagle goooooooooool Argentyna strzela bramkę. Mój tata pyta jaki gol? U niego nikt nie strzelił bramki. Upewniam się czy oglądamy ten sam mecz. I nagle gooooooooool w moim rodzinnym domu.
Zapytałm kto strzelił? Higuain?

środa — Czerwiec 23, 2010

Pierwszy dzień ojca.

Mój tata dostał ogrodowy stojak na wąż i elektryczną pompkę. Dobrze jest mieć pełnoletnie dzieci.
Ponieważ jutro pierwsze urodziny Filipa, będę musiał za pomocą swoich płuc napompować wielkiego krokodyla i należy mieć nadzieję, że z tej okazji nie będę musiał napełnić basenu za pomącą kubka.

wtorek — Czerwiec 22, 2010

Życie odcinek 123463735639.

W serialach nigdy nie czeka się na autobus i nikt nie zwraca uwagi na wysokie krawężniki. Umberto Eco napisał, że film pornograficzny łatwo jest rozpoznać po tym, że główny bohater zawsze zbyt długo jedzie samochodem.

Dzięki korkom życie w mieście staje się najdłuższym filmem pornograficznym.

poniedziałek — Czerwiec 21, 2010

Podsłuch.

W autobusie rozmawiają dwie dziewczyny pracujące w Mc Donaldsie (to też podsłuchałem).
- Mężczyźni dzielą się na trzy kategorie. Facetów napalonych, facetów napalonych i facetów bez zębów.

Coraz słabiej rozumiem slang młodzieżowy. Przesadziłem. Wcale nie rozumiem slangu młodzieżowego.

niedziela — Czerwiec 20, 2010

IKEA.

Na zakupach chłopak pyta dziewczynę:
- Naprawdę chcemy to kupić?
Oznacza to, że przedmiot mu się nie podoba, lub jeżeli jest “przesadnie rozsądny” to przedmiot jest za drogi. Po drugie nie chce się kłócić i jeżeli się okaże, że chcemy go kupić bo się nam podoba to się podporządkuje.

O gustach się nie dyskutuje. W estetyce liczą się przede wszystkim pieniądze i pewność siebie.

sobota — Czerwiec 19, 2010

Cisza.

Nikt nic nie mówi. Wiadomości milczą bo mówią o rzeczach, które mają stać się ważne tylko dzięki temu, że spiker moduluje głosem dając znać, że to co mówi jest niby ważne.
Jutro księża w kościołach nie będą nic mówić.

Na kazaniu będą modulować głosem.

piątek — Czerwiec 18, 2010

Korea raz jeszcze.

Okazało się, że podczas mistrzostw świata w piłce nożnej uciekło czterech piłkarzy Korei. Bardzo się z tego faktu ucieszyłem, chociaż wiedziałem, że dla tych biednych sportowców to bardzo trudna decyzja. Pocieszałem się tym, że w Korei nie mają rodzin, które można szykanować i dlatego uciekli.
Wieczorem okazało się, że to plotka.
Pierwsze co sobie pomyślałem to to, że ta plotka jest plotką.

Łatwo jest się przyzwyczaić do radości.

środa — Czerwiec 16, 2010

Się ma.

Jak ma się dużo to chce się więcej. Jak jest za gorąco to chce się żeby było średnio. Jak się idzie do pracy to chce się iść gdziekolwiek indziej. Jak się jest nad morzem to w sumie przez dwa dni jest fajnie, ale później i tak chce się wracać w góry.

Nie ma za dużo szczęścia w życiu. Podręczniki pozytywnego myślenia powinny zachęcać na początek żeby dążyć do czegoś pośredniego.

Średniospokoju.