wtorek — Czerwiec 15, 2010
Korea z północy.
Oglądając mecz Korea – Brazylia przykro mi było patrzeć na ludzi, którzy prawie płaczą przy hymnie i chwilę później wracają do kraju, w którym nie wyobrażam sobie życia.
Jest takich miejsc niewiele.
PS.
Podczas robienia tego wpisu spalił się kontakt, do którego był podłączony komputer.