sobota — Sierpień 21, 2010
Dzwony w kościele.
Od dwóch dni dni doba trwa o minutę krócej. Między 20 00, a 21 00 godzina ma 59 minut a nie 60. Dzwony, które mają bić zawsze na 21 00 zaczynają według mojego zegarka o 20 59.
Od dwóch dni dni doba trwa o minutę krócej. Między 20 00, a 21 00 godzina ma 59 minut a nie 60. Dzwony, które mają bić zawsze na 21 00 zaczynają według mojego zegarka o 20 59.
- Tato bierze wózek i zjeżdża po schodach.
- Teraz tata musi znaleźć koc.
- Tata wkłada koc do wózka. Składa w kostkę i wkłada do wózka.
- I jeszcze tata zabiera picie. Proszę jaki pyszny soczek tata kupił, zrobił.
Okazuje się, że można dobrnąć do takiego stanu, w którym opowiada się coś dziecku nawet wtedy, kiedy jest ono na spacerze z dziadkiem.
Filip przestał mówić!!! Teraz porozumiewa się za pomocą wrzasku !!! Jedyny moment, w którym udało się wyregulować go do normalnej głośności to chwila przed snem, kiedy do zabawy dostał poszewkę od poduszki i kontaktował się z nami przez nią.
Czasami w życiu człowieka przychodzi taki moment, że jedyne na co ma się ochotę to jajecznica zjedzona w świętym spokoju.
Może być nawet zimna.
Zastanawiam się czy remontem można nazwać taką sytuację, w której przed jego rozpoczęciem była ciepła woda, a teraz nie ma. Był gaz, a teraz nie ma. Był porządek w domu, a teraz jest bałagan.
Zadziwiające, że najwięcej się płaci za to żeby czegoś nie było.
Filip pokazuje na krowę, tata robi muuuuuuuuu, muuuuu. Filip pokazuje na kaczkę, tata robi kwa, kwa. Filip pokazuje na biedronkę.
Recenzje słowne są wzruszająco nieporadne.
Ocenianie muzyki odbywa się tylko w języku abstrakcji (bo jeżeli ktoś myśli to nie słucha) i tylko podczas jej słuchania.
Poszedłem na urodziny Solara, które tak naprawdę były wczoraj, ale tak naprawdę, naprawdę były prawie dwa tygodnie wcześniej. Gadaliśmy coś o podatku vat, że będzie podniesiony o jeden procent, później Krzysiek powiedział, że jedzenie podrożeje w unii, a najbardziej chleb.
Dlaczego akurat chleb zapytałem?
- Bo piekarze wszystko zaokrąglają.
Pani pracująca “na kasie” w sklepie spożywczym SPOŁEM zapytała mnie czy pracuję w AUCHAN.
Jakoś mnie to nie zdziwiło.
Z cyklu niespodzianki budowlane okazało się dzisiaj, że pomiędzy mną a sąsiadem z dołu mieszkają jeszcze mrówki. W związku z tym pan cykliniarz powiedział, że nie ma sensu cyklinować desek ponieważ są one wycyklinowane naturalnie.
Tylko nie po tej stronie co trzeba.