czwartek — Wrzesień 2, 2010

Mejle.

W nocy śniło mi się, że mam taki zawód, który polega na tym, że odpisuję na wszystkie mejle od fanów, które przychodzą do Bona.

Może to dlatego, że zawsze jak piszę do kogoś znanego to nigdy nie dostaję odpowiedzi.

4 komentarzy do “Mejle.”

  1. prodeus

    Drogi Bono,
    uwazam, ze twoja ostatnia plyta jest przecudowna, szczegolnie ten kawalek o niesprawiedliwosciach w krajach trzeciego swiata zmusza mnie do smutnego, lecz szczerego tanca-bujanca.
    Uwazam, ze jestes swietnym gosciem, chociaz nie podoba mi sie, ze zaczales spotykac sie z Penelopa. Jesli dalej bedziesz sie z nia spotykal to bede musial cos z tym zrobic. Lepiej dla ciebie, zebys jednak przemyslal sprawe, wiesz, ze bardzo cie lubie i w takich sprawach nie zartuje. Obecnie jestem bezrobotny i mam bardzo duzo czasu, zeby sledzic wszystkie wzmianki na twoj temat w prasie kolorowej. Nic nie umknie mojej uwadze, wiec nawet nie probuj mnie oszukiwac. Nastepny koncert w Polsce akurat wypada w moje i Twoje urodziny, wiec chcialbym, zebysmy sie pogodzili i mogli razem swietowac ten dzien. Jesli moglbym jeszcze o cos cie prosic, to chcialbym prosic o to, zebys zaspiewal piosenke, ktora caly czas myslac o tobie skomponowalem. Oto ona:

    Był nieśmiały za to słodki tak, zwłaszcza
    kiedy patrzył jak pięknie opalony anioł.
    Pani tu na lato spytał mnie, czy na całe
    życie swe? tak czy tak zostaje z panią.

    Mówiłam nie, mówiłam no,
    a on uczepił się, a on uwiesił się.
    Smarował mnie i rzucał cień,
    od wiatru chronił mnie,
    od ludzi chronił mnie.

    Muszelko ratuj, ratuj mnie
    on już mnie wciąga w swoją sieć.
    Tak lubię w wodzie pluskać się,
    gdy mnie uwodzi jego wdzięk.

    Muszelko ratuj, ratuj mnie
    wyjechać lepiej, zostać źle.
    Ja w twoim szumie zamknąć chcę
    to wakacyjne tu ta tes.

    Jesień wciąga muszlę w otchłań fal,
    on jesienią ruszył w dal,
    mówił, że do ciepłych krajów.

    Prosiłam nie, prosiłam no,
    a on opuścił mnie, a on ulotnił się.
    Miał rzucać cień, a rzucił mnie.
    Więc teraz ratuj mnie,
    ja ciągle o nim śnie.

    Muszelko ratuj, ratuj mnie
    on już mnie wciąga w swoją sieć.
    Tak lubię w wodzie pluskać się,
    gdy mnie uwodzi jego wdzięk.

    Muszelko ratuj, ratuj mnie
    wyjechać lepiej, zostać źle.
    Ja w twoim szumie zamknąć chcę
    to wakacyjne tu ta tes.

    Prosiłam nie, prosiłam no,
    a on opuścił mnie, a on ulotnił się.
    Miał rzucać cień, a rzucił mnie.
    Więc zamiast skreślić go,
    ja ciągle o nim śnię.

    Muszelko ratuj, ratuj mnie
    on już mnie wciąga w swoją sieć.
    Tak lubię w wodzie pluskać się,
    gdy mnie uwodzi jego wdzięk.

    Muszelko ratuj, ratuj mnie
    wyjechać lepiej, zostać źle.
    Ja w twoim szumie zamknąć chcę
    to wakacyjne tu ta tes.

    Muszelko ratuj, ratuj mnie
    on już mnie wciągnął w swoją sieć.
    A ja chce wolna być jak ty,
    a tylko przy nim wciąż chce być.

    Mnie już z tych nerwów myli się,
    a chce cię w słowie wakacje.

    Muszelko ratuj mnie!

  2. zu

    miałam coś napisać, ale po pierwszym komentarzu nie śmiem

  3. gygygy

    do Bonego…
    czy jesteś kolejnym wcieleniem Bonego Skota z ejsidisi?

    Piorun665

  4. ban

    wszystkimi kończynami za maurycem

Zostaw swój komentarz