Archiwum na miesiąc Styczeń 2011

poniedziałek — Styczeń 31, 2011

Gardło.

Ponieważ wczoraj bolało gardło mnie i Filipa lekarz zalecił nam żebyśmy zjedli lody.

Filip wyzdrowiał ja zachorowałem.

niedziela — Styczeń 30, 2011

Podsumowanie weekendu.

Barokowe drzwi wejściowe, które trzy miesiące temu zamontowaliśmy w domu na wsi teraz będą drzwiami wewnętrznymi do sypialni. Podłoga drewniana olejowana, której jeszcze nie ma zmieniła się w deskę trójwarstwową, później na krótki moment w panel, a na końcu znowu w deskę olejowaną, ale inną, i okazało się, że to nie koniec. Na sam koniec okazało się że koniec nie jest ostatecznym końcem bo na zupełny koniec zmieniła się w deskę lakierowaną, ale zupełnie inną niż ta inna, która była przed nią inna.
Umywalka z szafką, która była kupowana i wybierana przez cały tydzień zmieniła się w nic bo została oddana do sklepu.

Jeżeli ktoś ją kupi niech się zastanowi czy będzie pasowała do widoku za oknem.

sobota — Styczeń 29, 2011

Przeczytałem książkę o wyprawach na biegun i wygooglowałem zdjęcie.

biegun

To ekipa Roberta Falcona Scotta zaraz po zdobyciu bieguna. Nie mają zadowolonych min. Nic dziwnego kilka dni przed nimi przybył w to miejsce Amundsen. Był pierwszy. Wszyscy panowie na zdjęciu zginęli w drodze powrotnej.

piątek — Styczeń 28, 2011

Freestyle Nobel.

Nigdy nie podejrzewałem, że laureatka nagrody Nobla potrafi rymować na zawołanie. Po Pani Szymborskiej jeszcze mógłbym się tego spodziewać, ale M.C. Skłodowska?

PS

Dzisiejszy wpis powstał tylko dzięki Szymonowi, który poruszył niebo i zatrzymał słońce, żeby moja strona działała.

czwartek — Styczeń 27, 2011

Praca.

Jeżeli masz zły nastrój to wszystko to co masz do zrobienia jest niemożliwe do wykonania. Jeżeli masz dobry dzień to wszystkie te sprawy, których nie zrobiłeś podczas złego dnia możesz wykonać w tak krótkim czasie, że nie warto na nie marnować czasu i lepiej je odłożyć na ostatnią chwilę.

środa — Styczeń 26, 2011

Przeprowadzka.

Został miesiąc mieszkania w blokowym mieszkaniu. W nowym przedwojennym domu nie ma jeszcze dachu, kilku sufitów, schodów, podłóg i pieca.

Podręczniki pozytywnego myślenia sugerują, żeby cieszyć się tym co jest, a jedyne co jest to dwie nowe dziury w ścianach.

środa — Styczeń 26, 2011

Poddać się czy nie?

Po kilku latach pisania (prawie codziennie) bloga chciałem się poddać.Po 22 00 nie mam siły na nic, a tylko wieczorem mam 45 minut wolnego od dziecka, pracy, pracy i pracy.
Solar powiedział, że nawet jakbym miał pisać jedno zdanie dziennie to się pyli. W końcu w ciągu roku daje to 365 zdań i po pięciu latach można stworzyć pół Pana Tadeusza.

wtorek — Styczeń 25, 2011

???

Wieczorem nogi bolą bardziej niż głowa. Oznacza to, że się więcej chodziło niż myślało.

niedziela — Styczeń 23, 2011

Spokój.

Kolejny powrót z koncertów. Podczas jazdy samochodem przeczytałem kolejną książkę. Dzięki temu mam kolejny pomysł jak zagospodarować kolejne lata życia.

Mam nadzieję, że Kamil Stoch będzie wygrywał kolejne razy.

piątek — Styczeń 21, 2011

Małysz.

Od tylu lat ten sam temat ciągle powraca. Co dziwne z mojej perspektywy ciągle zazdroszczę mu tego samego – spokoju.
Po trzech latach znowu na pierwszym miejscu.

Jednak człowiek nie sznurek się nie urwie.