Archiwum na miesiąc Czerwiec 2012

wtorek — Czerwiec 26, 2012

Gdynia.

Kiedy byłem dzieckiem wyjazdy nad morze kojarzyły mi się z koloniami, nudą i pochodami na koniec turnusu, na których moja mama przebierała mnie za dziewczynę. Nie znosiłem tego bo zawsze chciałem być kowbojem.
Teraz wyjazdy nad morze nie kojarzą mi się z niczym.
Sam nie wiem, który stan jest lepszy.

poniedziałek — Czerwiec 25, 2012

Urodziny.

Wczoraj Filip zaczął mieć trzy lata, a może skończył trzy lata. W takim tempie za rok będzie miał osiemnastkę.
Za kilka dni ja będę po raz drugi zdawał zdaną maturę, będę dostawał się na dostane studia, a jak się nie dostanę będę uciekał przed wojskiem.
Kiedy się patrzy na czas wszystko jest dosyć proste.
Od matury do matury.

niedziela — Czerwiec 24, 2012

Archeologia.

Znalazłem tekst, który napisałem w momencie kiedy kończyła się era walkmanów, a zaczynała MP3. Nie wiem jakie to mogły być lata.

W elektronice nic nie kończy się nagle.

piątek — Czerwiec 22, 2012

Zbieg okoliczności.

Jeden zbieg okoliczności to powiedzmy jeden zbieg okoliczności, ale kilka zbiegów okoliczności na raz to co?

czwartek — Czerwiec 21, 2012

Nic.

Nic się nie dzieje. Pierwszy raz w życiu czuje, że takie “nic się nie dzianie” nie denerwuje mnie i czuję się z nim dobrze.

Uczę się że nic nie robienie jest doskonałym nauczycielem. Usłyszałem kiedyś takie zdanie wypowiedziane przez reżysera teatralnego do aktora: Pamiętaj że jak jesteś na scenie to nawet jak nie grasz to grasz.

Dzisiaj nawet nie wiem gdzie była scena.

środa — Czerwiec 20, 2012

Obrazy.

Od dzisiaj zaczynam malować obrazy-zakomunikowałem w rodzinie.
Od dzisiaj zaczynam malować obrazy z tobą-zakomunikował mi Filip.
Doskonale chłopaki- zakomunikowała Kaśka.

Nawet jeżeli wydaje się, że w życiu podejmujesz decyzję, która zmienia życie o 180 stopni to tak naprawdę jest to zmiana, która pozostawia cię w tym samym miejscu – zakomunikowałem sam sobie.

niedziela — Czerwiec 17, 2012

Obok.

Reprezentacja przegrywa. Jest niedziela i wszyscy mówią, że jest żałoba. Smutno mi, że reprezentacja przegrała, ale nie czuję, że jest żałoba.

Większość spraw dzieje się obok, a i tak wydaje się jakby działy się wewnątrz.
Wewnątrz ponieważ człowiek nie może mieć nic bliżej siebie oprócz tego co ma w sobie.

piątek — Czerwiec 15, 2012

Słońce.

- W słońce nie można patrzeć, ale można zobaczyć wszystko co robi.
- A co robi słońce?
- Głównie robi cień.

czwartek — Czerwiec 14, 2012

Ptaki.

- Mało ptaków jest tato. Może one odlatują i na lato i na zimę.

wtorek — Czerwiec 12, 2012

Polska – Rosja

Jedne flagi idą w lewą stronę, inne flagi idą w prawą stronę. Jeszcze inne flagi stoją i wyglądają jak kolorowe patyki.
Flagi nie istnieją bez wiatru.