Archiwum na miesiąc Wrzesień 2012

niedziela — Wrzesień 30, 2012

Dawno dawno temu …

Przyczyną do rozpoczęcia pisania tego bloga było to, że nie wiedziałem co zrobić z myślami, które zbierałem remontując dom w Krzeszowie. Od tego czasu minęło pięć lat. Teraz sprzedaję dom, którego myślałem, że w życiu nie sprzedam. Pięć lat spędzonych w barokowych ścianach i pisanie mojego barokowego bloga.
Czas na rozpoczęcie czegoś nowego. Tylko czego?

PS

Dla chętnych link http://dom.gratka.pl/tresc/402-11320805-dolnoslaskie-krzeszow.html#3e4422b85c324fe7,1

Jak zadzwonicie do mnie będzie taniej :) .

czwartek — Wrzesień 27, 2012

Równowaga.

Przez wakacje, dzięki którym nie miałem stałego dostępu do internetu odzwyczaiłem się od regularności pisania bloga. Wszystko notowałem na kartkach i to wszystko zaczęło nabierać innego wymiaru. Odzwyczajenie od regularności jest fatalne bo teraz do napisania czegoś w internecie muszę się zbierać w sobie.
Okazuje się, że samurajem należy być też podczas odpoczynku. O ile samuraj ma wakacje?

piątek — Wrzesień 21, 2012

Przyroda.

Brzoza, która w tym roku wystrzeliła ze wzrostem bo nie można tego nazwać rośnięciem została złamana przez lekki wiatr. Patrzę na nią i po raz kolejny wiem coś.

środa — Wrzesień 19, 2012

Im więcej piszę tym mniej.

Rozmyślam o tym co będzie jak skończy się zapas energii i w jednej chwili wrócimy do czasów przedśredniowiecznych. Bo w średnioweczu mieli przynajmniej religię, a taki współczesny obywatel będzie w takim szoku, źe nawet religia nie będzie dla niego istniała. Miasta wytrzymają dwa dni i po tym jak wszystko zostanie ukradzione ze sklepów zacznie się walka na ulicach. Część ucieknie na wieś i pojawi się kolejny prblem jak poradzić sobie z chorobami i dzikimi zwierztętami, które przyzwyczajone do cywilizacji szybko zgłodnieją.
W jeden dzień moźemy wrócić do tego stanu. Moźe warto się nad tym zastanowić czy nie chodzić spać tak jak zachodzi słońce? Z drugiej strony zastanawiam się ile przydatnych umiejętności w tej sytuacji bym posiadał?

piątek — Wrzesień 14, 2012

Mejl.

Rano dostałem mejla od znajomego:
” Czesc Filip nie wiem czy mnie pamiętasz. Mam na imię (…) chodziliśmy razem do podstawówki. Szukałem cię na naszej klasie i na facebooku, ale nigdzie cię nie ma. Miałem jakieś złe sny. Skoro nie ma cię w necie to może nie żyjesz?”.
Kochany (…) jest to całkiem prawdopodobne.

czwartek — Wrzesień 13, 2012

Deszcz i zabawy na nudę.

Od dwóch dni pada więc siedzę z Fifu w domu i wymyślam zabawy. Ostatnio odlaliśmy z gipsu jego stopy. Już wyschły i leżą na parapecie. Ledwo się na nim mieszczą.

wtorek — Wrzesień 11, 2012

Polska – Mołdawia

- Tato jak się nazywa ten bramkarz?
- Tytoń.
- Bardzo brzydko.

wtorek — Wrzesień 11, 2012

Osiedle.

Przechodziłem przez nowo wybudowane osiedle. Pamiętam to miejsce z dzieciństwa. Było tu tak przyjemnie kiedy wszędzie leżało błoto.

poniedziałek — Wrzesień 10, 2012

Głosy.

Świerszcze, samochody, pociągi, pijackie kłótnie, komary, wiatr, pijackie mądrości, telewizory. Sporo można usłyszeć kiedy jest upał.

Upał powoduje nasze zachowanie w stosunku do okien. Okna powodują frustracje jeżeli nie mają moskitiery.

niedziela — Wrzesień 9, 2012

Choroba cd.

Z powodu choroby dziecka rodzice bardzo czesto staraja sie przekierowac myslenie na inne tory niz zarazki. Dlatego tez dzisiaj przenieslismy trzy szafy z czego jedna skrecilismy od nowa. Prznieslismy trzy tony ksiazek i starmy sie nie dac po sobie poznac ze sie martwimy.

Dorosli sa smieszniejsi od dzieci.