Archiwum na miesiąc Październik 2012

poniedziałek — Październik 29, 2012

Szpitale.

W szpitalach jest coś przyjemnie fascynującego. Wszystkie pielęgniarki mają takie same lekkie, lekko zużyte, szurające klapki. Pacjenci mają chęć do życia bo większość z nich doszła tu o własnych siłach więc mają ochotę walczyć.
Jak na to wszystko popatrzyłem to doszedłem do wniosku, że jest w człowieku coś fascynującego. Przynajmniej w tym momencie. W tym, w którym patrzę i nie oceniam: lekarzy, pielęgniarek, starego sprzętu, skrzypiących noszy, skrzywionych min podczas jedzenia zimnego obiadowego budyniu, krzyczących pacjentów, spokojnych staruszków i nieczynnego automatu do coca – coli, który stoi w najmniej oczywistym miejscu.

niedziela — Październik 28, 2012

Natychmiast.

Zadziwiajace, ale nic nie da sie zrobic natychmiast. Nie da sie wrocic do zdrowia nie da sie znmienic przyzwyczajenin, nie da sie wybudowac domu czy polozyc podlogi.

Wiec po co ten zludny pospiech?

piątek — Październik 26, 2012

Skoda nie daje spokoju.

Co przedstawia logo Skody? Przyglądam mu się od dziecka i zawsze kojarzyło mi się z dzięciołem. Okazuje się, że to profil Indianina, który był przewodnikiem pana Skody po Ameryce. Kto by skojarzył Czecha i Indianina? Czechosłowację i Amerykę?

Old Sutherhand był Czechem!
Karol May był Czechem!
Karel Čapek był Czechem!

czwartek — Październik 25, 2012

Salon Skody.

Po przedszkolu udaliśmy się po raz kolejny do salonu Skody.
- Dzień dobry Panu. Chcieliśmy zobaczyć tą zabytkową Skodę. Taką samą jak jeździł dziadek mojego taty. Teraz dziadek Antoni już nie żyje i wisi na krzyżu.
- Fifu dziadek leży w trumnie.
- A dlaczego?

poniedziałek — Październik 22, 2012

Zmywanie.

Obcięcie sobie kawałka opuszka podczas krojenia kapusty wygląda bardzo efektownie. I jeżeli się znajdzie część, którą się odcięło to spokojnie można uznać to danie za wegetariańskie.
Ból palca równoważy się z przyjemnością niezmywania przez kilka kolejnych dni.
- Kiedy po raz kolejny będę się odradzał w średniowieczu (bo po końcu świata wszystko rozpoczyna się od początku) to zapewne za karę za to, że nie zmywam zostanę drwalem.
- Nie tato zostaniesz wężem. Bo od czasu kiedy nie masz palca to syczysz jak coś dotykasz.

Syczenie jest dużo bardziej kulturalne niż przeklinanie.

sobota — Październik 20, 2012

Przez sen.

Robiąc sobie kanapkę o nielegalnej godzinie usłyszałem jak Filip pyta przez sen:
- Kim wy jesteście ludzie?

sobota — Październik 20, 2012

Rysunki.

Filip wykonał serie rysunków. Technika długopis na kartce w kratkę. Poprosił mnie, żebym podpisał mu każdy. Tytuły brzmiały:

NIE MOGĘ POWIEDZIEĆ CO JEST W KWAŚNYM SOSIE

STWORZENIE Z PLANETY TRZYMA PLANETĘ W PRAWEJ RĘCE

WIELORYBY MAJĄ WYSYPKĘ

MORZE I WIELORYB WE MGLE Z FONTANNĄ

JAKIEŚ STWORZENIE MIŁE

LINIA PO SMOKU

HAŁAŚLIWY STWORZEŃ, KTÓREGO NIE ZNAMY

Aż ciężko uwierzyć, że dorośli piszą bajki dla dzieci.

piątek — Październik 19, 2012

Kule się nie imają.

Pod sklepem spożywczym mieszczącym się obok mojego domu od siedmiu lat stoi koleś, który zawsze prosi o 20 groszy.

Miło jest wiedzieć, że są osoby, na które inflacja nie ma żadnego wpływu.

czwartek — Październik 18, 2012

Opisy przyrody.

Od kilku dni nie wiem co mam pisać. Wszystko kręci się jak mała trąba powietrzna, która nikomu nie wyrządza krzywdy, bo kręci się w miejscu. Przez chwile miałem taką myśl, że może czas zamienić się w Elizę Orzeszkową i jakieś opisy przyrody zacząć robić. Nigdy mi to nie wychodziło, bo jednak każdy opis jest słabszy od doświadczania przyrody organoleptycznie.

Kiedy zachodzi słońce robi zimno jak cholera. Jak co roku o tej porze.

środa — Październik 17, 2012

Pory roku.

Wiosna jest jak lato. Jesień jest jak zima. Zima nie jest jak wiosna.